Turcja kontroluje ceny paliw. Nawet o 75 proc. obniży podatki
Turcja wprowadziła tymczasowo system kontroli cen paliw. Rząd pokryje wzrosty cen poprzez obniżki podatków o nawet 75 proc. w zależności od produktu paliwowego - podał portal Bia. To reakcja na zablokowanie przez Iran kluczowej dla transportu ropy cieśniny Ormuz.
W ramach tymczasowego systemu ruchomej skali, znanego w Turcji jako esel mobil, specjalny podatek konsumpcyjny (OTV) na niektóre produkty paliwowe zostanie obniżony nawet o 75 proc. od każdego wzrostu cen względem tych z poniedziałku 2 marca.
Obecnie podatki, w tym OTV i VAT, stanowią około 40 proc. cen benzyny i oleju napędowego w Turcji.
"Pic na wodę". Polacy o nowym pomyśle prezydenta Nawrockiego
Ministerstwo finansów w Ankarze wyjaśniło, że jedynie 2,5 liry z przykładowego wzrostu ceny o 10 lir zostanie uwzględnione na stacjach benzynowych, a pozostałe 7,5 liry zostanie pokryte z obniżek podatkowych.
Turcja odpowiada na blokadę
System ruchomej skali wszedł w życie po raz pierwszy w 2018 r., podczas kryzysu wywołanego nagłym wzrostem inflacji. Został później wycofany pod koniec tego samego roku, ale przywrócono go 10 kwietnia 2019 r. Rząd rozpoczął następnie wycofywanie tego rozwiązania w grudniu 2021 r. i oficjalnie zrezygnował z niego 1 marca 2022 r.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek wieczorem zamknięcie cieśniny Ormuz i zagroziła, że podpali każdą jednostkę próbującą przepłynąć tą trasą. Według ONZ blokada uwięziła na morzu około 20 tys. marynarzy. Przez Ormuz przepływa około 20 proc. wykorzystywanej na świecie ropy naftowej.