Czarne chmury nad Elonem Muskiem. To postępowanie może go słono kosztować
Czarne chmury nad Elonem Muskiem. To postępowanie może go słono kosztować
Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko platformie X (Twitter). Urzędnicy badają kwestię ewentualnego naruszenia aktu o usługach cyfrowych (DSA). Wątpliwości wokół portalu, który za grube miliardy przejął Elon Musk, jest wiele. Jeśli się potwierdzą, gigant może zapłacić karę w wysokości nawet 6 proc. globalnego obrotu.
NEW YORK, NEW YORK - NOVEMBER 29: C.E.O. of Tesla, Chief Engineer of SpaceX and C.T.O. of X Elon Musk holds up a pendant that says "Bring Them Home" as he speaks during the New York Times annual DealBook summit on November 29, 2023 in New York City. Andrew Ross Sorkin returns for the NYT summit for a day of interviews with Vice President Kamala Harris, President of Taiwan Tsai Ing-Wen, C.E.O. of Tesla, Chief Engineer of SpaceX and C.T.O. of X Elon Musk, former Speaker of the U.S. House of Representatives Rep. Kevin McCarthy (R-CA) and leaders in business, politics and culture. (Photo by Michael M. Santiago/Getty Images)
Rozporządzenie DSA reguluje zasady, na jakich działają duże portale. Według przedstawicieli KE w przypadku serwisu X (Twitter) mogło dojść do naruszeń kilku regulacji. Chodzi m.in. o niedostateczne przeciwdziałanie dezinformacji i blokowanie nielegalnych treści. Drugim problemem jest niedostateczna transparentność serwisu (np. w zakresie reklam), a trzecim wprowadzający w błąd interfejs.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank
Komisja Europejska kontra Elon Musk
W przypadku ostatniego z zarzutów może chodzić o słynny niebieski znaczek. Przed przejęciem portalu przez Elona Muska był on gwarancją, że dane konto jest autentyczne i zweryfikowane - potwierdzał, że pochodzi do np. polityka lub celebryty. Dziś znaczek może mieć każdy - wystarczy, że za niego zapłaci. A to, zdaniem Komisji, może ułatwiać kradzież tożsamości.
Unijny urzędnicy twierdzą też, że treści dostępne na X są niedostatecznie moderowane, przez co użytkownicy mają dostęp do wpisów zawierających przemoc i nieprawdziwe informacje.
X odpowiada KE
Przykładowo na 6,4 mln użytkowników jest tylko jeden mówiący po polsku. Tymczasem Elon Musk w 2022 roku przeprowadził spore cięcia właśnie w zakresie kadr odpowiedzialnych za moderację.
Serwis X skomentował doniesienia płynące z KE. "X koncentruje się na tworzeniu bezpiecznego i integracyjnego środowiska dla wszystkich użytkowników platformy. Przy jednoczesnej ochronie wolności słowa. Będziemy nadal niestrudzenie pracować nad tym osiągnięciem tego celu" - stwierdził portal w oświadczeniu.
Dyrektywa Unii Europejskiej o usługach cyfrowych, znana również jako Digital Services Act (DSA), to kluczowa unijna legislacja w obszarze cyfrowym. Celem DSA jest poprawa funkcjonowania jednolitego rynku cyfrowego i zapewnienie skutecznego nadzoru nad usługodawcami działającymi w internecie. DSA ma na celu - zdaniem KE - zwiększenie bezpieczeństwa i ochrony wolności wypowiedzi w internecie, zwiększenie przejrzystości działania platform internetowych, np. w obszarze reklamy internetowej czy też moderowania treści.
Dodatkowo, DSA ma na celu zagwarantowanie, że bardzo duże platformy internetowe działają w sposób odpowiedzialny w celu ograniczenia ryzyka wynikającego z korzystania z ich usług. Bardzo duże platformy internetowe to takie, z których usług korzysta co najmniej 10 procent, tj. 45 milionów użytkowników w UE.
W ramach DSA, zakres obowiązków i odpowiedzialności dostawców ma zależeć od tego, do której z tych kategorii należy konkretna usługa. DSA wprowadza jasne i proporcjonalne przepisy, mające na celu ochronę konsumentów i ich praw podstawowych. Akt sprzyja innowacjom, konkurencyjności i wzrostowi gospodarczemu oraz ułatwia mniejszym platformom, start-upom i MŚP rozwijanie działalności na większą skalę.
Portal X został przejęty przez Elona Muska w 2022 roku za 44 mld dol.
Robert Kędzierski
Zajmuje się dziennikarstwem od 15 lat. Specjalizuję się w tematyce makroekonomicznej, choć bliskie są mi również kwestie społeczne i technologiczne. Wierzę, że sztuczna inteligencja nie zabiera pracy, lecz ją transformuje. Swoimi analizami pomagam czytelnikom zrozumieć złożone zjawiska gospodarcze i ich wpływ na codzienne życie. Śledzę najnowsze trendy technologiczne, badając ich konsekwencje dla społeczeństwa i rynku pracy.