Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Brytyjski przemysł w grze

Brytyjski przemysł w grze

Kilka odczytów może budzić dziś uwagę. Po pierwsze, o 8:45 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej we Francji za maj - oczekuje się wzrostu o 0,6 proc. m/m. Po drugie, o 10:00 mamy analogiczną publikację we Włoszech.

Teoretycznie oba te odczyty mogą mieć jakiś wpływ na eurodolara, zwłaszcza francuski - o ile będą znacząco odbiegać od prognoz. W praktyce jednak istotniejsze są zawsze dane niemieckie i odczyty dla całej Strefy Euro.

Otóż jeśli chodzi o Niemcy, to mamy dziś o 11:00 indeks ZEW, uważany za dobry miernik kondycji tamtejszej gospodarki, choć nie tak dobry jak indeks Ifo. W każdym razie oczekuje się spadku z -16,1 pkt do -18,2 pkt. To trzecia z dzisiejszych ważnych publikacji. Czwartą będą dane o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, które pojawią się o 10:30.

Oczywiście dane brytyjskie nie będą ważne dla eurodolara, niemniej mogą mieć wpływ na GBP/EUR i GBP/USD. Pierwsza z tych par jest dziś rano na 1,1270, wczoraj natomiast najpierw kreśliła maksima na 1,1340-45, a potem zeszła do 1,1240. Tak więc funt stracił na wartości, zapewne po informacji o tym, że minister spraw zagranicznych GB, p. Boris Johnson, zrezygnował ze swej funkcji, podał się do dymisji i napisał w tej sprawie list do Theresy May. Zaufanie do funta spadło też na parze GBP/USD, która przesunęła się z 1,3345 do 1,32 i teraz jest tylko trochę wyżej, przy 1,3230.

Co do eurodolara, to wczoraj zbliżył się do 1,1790, co w przybliżeniu może uchodzić za test górnego ograniczenia konsolidacji, a teraz jest na 1,1740. Notowania poszły w dół po pierwsze z powodu technicznej korekty, po drugie może i pod wpływem komentarzy Draghiego oraz Coeure z EBC. Obaj mówili co prawda o tym, że można spodziewać się zwyżki inflacji i że operacja QE zostanie zamknięta z końcem roku, ale obaj, a szczególnie Draghi, podkreślali też, że takie narzędzia jak reinwestycja odsetek nadal są w mocy, a poza tym wcale nie jest powiedziane, że podwyżki stóp zostaną przeprowadzone już we wrześniu 2019.

Temat PLN

Na euro-złotym toczy się walka o trend wzrostowy, prowadzony po dołkach z kwietnia i czerwca. Mamy 4,3135. Tak więc sytuacja jest graniczna. Bazowo zakładamy, że trend się potwierdzi i złoty trochę straci, przy czym lokalnym oporem może się okazać nawet okolica 4,34 - 4,35.

Podobnie rzecz się ma z USD/PLN, tu też w przybliżeniu testujemy linię zwyżkową, tyle że po minimach maj - czerwiec. Jest 3,6740, więc lekko wracamy na północ, bo wczorajsze dołki to 3,6585.

FMCM

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 



Czytaj także
Polecane galerie