Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ryczko: złoty koryguje ostatnie wzrosty

Ryczko: złoty koryguje ostatnie wzrosty

Początek nowego tygodnia handlu przyniósł kontynuację impulsu z piątku, gdzie pomimo słabych danych z amerykańskiego rynku pracy (NFP i płace) obserwowaliśmy odbicie dolara. Korekta na EUR/USD częściowo wynikała z faktu rekordowych pozycji długich na EUR (wedle CFTC), co zwyczajowo podbija scenariusz lekkiego squeez'a.

Poranny, wtorkowy handel na rynku walutowym przynosi podtrzymanie mocniejszego dolara, co w konsekwencji utrzymuje presję podażową na walutach EM, w tym PLN. Złoty kwotowany jest następująco: 4,1702 PLN za euro, 3,4864 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,5661 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,7330 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,237 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Początek nowego tygodnia handlu przyniósł kontynuację impulsu z piątku, gdzie pomimo słabych danych z amerykańskiego rynku pracy (NFP i płace) obserwowaliśmy odbicie dolara. Korekta na EUR/USD częściowo wynikała z faktu rekordowych pozycji długich na EUR (wedle CFTC), co zwyczajowo podbija scenariusz lekkiego squeez'a.

Tradycyjnie mocniejszy USD sprzyja słabość walut EM, w tym koszyka CEE, a więc również PLN. Dodatkowo złoty miał za sobą kilkanaście udanych sesji, co sprzyjało lokalnej realizacji zysków. CHF/PLN odbił o ok. 5 gr, a EUR/PLN zanotował 3-groszową zwyżkę. Lokalnie możemy mówić na pewno o lekkim przesileniu na PLN, dodatkowo potwierdzonym układem technicznym. Nastroje na szerokim rynku pozostają jednak dobre, co sugeruje, iż w dłuższym terminie kluczowy pozostaje dolar.

W koszyku CEE warto wspomnieć o podwyżce stóp ze strony NBR, który jako drugi w regionie (po CNB) zdecydował się na zaostrzenie polityki monetarnej (ostatnia taka decyzja NBR miała miejsce blisko 10-lat temu). Lokalnie rozpoczynamy pierwszy dzień posiedzenia RPP - nikt nie spodziewa się jednak większych zaskoczeń. A. Glapiński wyraźnie sugeruje scenariusz wait'n'see w wykonaniu Rady, a dodatkowo ostatnio obserwujemy lekkie wyhamowanie dynamiki inflacji.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makro z rynku krajowego. RPP rozpoczyna pierwszy dzień posiedzenia. NBP opublikuje raport dot. ,,Zasobności gospodarstw domowych w Polsce". Na szerokim rynku mamy dziś wskazania m.in. bilansu i produkcji przemysłowej w Niemczech czy bezrobocia i sprzedaży detalicznej w Szwajcarii.

Z rynkowego punktu widzenia aktualny impuls na PLN wydaje się być jedynie korektą wcześniejszych wzrostów - potencjalnie jednak możliwe jest podbicie EUR/PLN do okolic 4,1866 - 4,1944 PLN.
DM BOŚ

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 



Czytaj także
Polecane galerie