Rogalski: niepokojące spekulacje wokół podatków mogą zaszkodzić dolarowi

Bilans pierwszych dni listopada nie jest najlepszy dla dolara, który koryguje wcześniejsze wzrosty. Wczorajszy komunikat FED nie przyniósł dodatkowych bodźców - podwyżka stóp w grudniu jest oczekiwana od dawna, a kwestia tego, na ile ruchów bank centralny zdecyduje się ostatecznie w 2018 r. jest wciąż przed nami.

Obraz

USA/ FED: Na zakończonym wczoraj posiedzeniu FOMC nie zmienił poziomu stóp procentowych - taka decyzja była powszechnie oczekiwana. W towarzyszącym jej komunikacie tempo wzrostu gospodarczego określono jako „solidne” (wcześniej było ono „umiarkowane”), ale zwrócono uwagę na dalszą konieczność uważnego monitorowania tematu inflacji, która powinna rosnąć w stronę celu inflacyjnego. Nie zmienia to jednak oczekiwań związanych z podwyżką stóp w grudniu.

Czekamy też na decyzję Donalda Trumpa dotyczącą nominacji nowego szefa FED - według powszechnych oczekiwań powinno do tego dojść jeszcze dzisiaj wieczorem (około godz. 20:00), a kolejne „źródła zbliżone do sprawy” wskazują, że największe szanse ma obecny wiceprezes FED, Jerome Powell.

USA: Opublikowane we wtorek dane makro zaskoczyły na plus - indeks Chicago PMI wzrósł w październiku do 66,2 pkt. z 65,2 pkt. (szacowano jego spadek do 61 pkt.), a indeks zaufania konsumentów Conference Board zwyżkował do 125,9 pkt. (szacowano 121 pkt.). Z kolei gorzej od prognoz wypadł indeks ISM dla przemysłu opublikowany w środę po południu - w październiku lekko cofnął się do 58,7 pkt. z 60,8 pkt. (szacowano 59,5 pkt.).

USA / PODATKI: Projekt ustawy podatkowej ma zostać zaprezentowany z jednodniowym opóźnieniem, bo dopiero dzisiaj około godz. 16:00. Według spekulacji może on zawierać też nowe stawki dotyczące podatku od repatriacji zysków. Pojawiają się też plotki, jakoby obniżka stawki podatku dla firm do 20 proc. z 35 proc. miała być tymczasowa (chociaż zapaść natychmiast), gdyż na to nie będzie stać budżetu, chociaż już zgodzono się na wzrost deficytu budżetowego o 1,5 bln USD w ciągu najbliższej dekady.

AUSTRALIA: Opublikowane w czwartek rano dane makro wypadły lepiej od prognoz - nadwyżka w handlu we wrześniu wzrosła do 1,75 mld AUD z 0,87 mld AUD po korekcie w sierpniu, a z kolei dynamika domów oddanych do użytku we wrześniu wzrosła o 1,5 proc. m/m i 0,2 proc. r/r.

NOWA ZELANDIA: We wtorek wieczorem opublikowane zostały kwartalne dane z rynku pracy, które wskazały na wyższy od spodziewanego wzrost dynamiki zatrudnienia (2,2 proc. k/k wobec prognozy na poziomie 0,8 proc. k/k). Stopa bezrobocia spadła do 4,6 proc. z 4,8 proc. (prognozowano 4,7 proc.).

WIELKA BRYTANIA: Publikowane w środę dane nt. indeksu PMI dla przemysłu w październiku wypadły lepiej od prognoz (56,3 pkt. wobec 56,0 pkt. po korekcie we wrześniu).

EUROSTREFA: Ostateczny indeks PMI dla przemysłu w październiku wypadł na poziomie 58,5 pkt. wobec 58,1 pkt. wcześniej (to jednak nieco poniżej pierwszego szacunku na poziomie 58,6 pkt.)

Opinia: Bilans pierwszych dni listopada nie jest najlepszy dla dolara, który koryguje wcześniejsze wzrosty. Wczorajszy komunikat FED nie przyniósł dodatkowych bodźców - podwyżka stóp w grudniu jest oczekiwana od dawna, a kwestia tego, na ile ruchów bank centralny zdecyduje się ostatecznie w 2018 r. jest wciąż przed nami - innymi słowy ważne będzie grudniowe posiedzenie na którym poznamy nowe projekcje członków FED dotyczące poziomu stóp procentowych, a także będziemy już znali nazwisko nowego szefa FED (to już dzisiaj wieczorem), oraz być może także ostateczny kształt reformy podatkowej (według słów spikera Izby Reprezentantów jest pomysł, aby zdążyć z legislacją przed Świętem Dziękczynienia, które wypada w końcu listopada).

W temacie wyboru szefa FED murowanym kandydatem jest Jerome Powell, ale Trump może zaskoczyć rynki mianując też Johna Taylora do zarządu FED, chociażby na wakat po wiceprezesie Stanley'u Fischerze, który odszedł w połowie października. Trudno jednak ocenić, czy taka decyzja zapadnie jednocześnie z wyborem Powella. Tak czy inaczej wpływ tych działań na notowania dolara nie musi być negatywny (Powell jest oczekiwany od dawna), a nawet możemy zobaczyć umocnienie USD, jeżeli do FED trafi też Taylor.

Większe obawy rynków może budzić reforma podatkowa. To, że projekt ustawy, która już w przyszłym tygodniu ma iść na tzw. pierwsze czytanie w Izbie Reprezentantów jest prezentowany z jednodniowym opóźnieniem, może być sygnałem, że w Partii Republikańskiej nadal nie ma pełnej zgody w tej sprawie - dobrze pokazało to ostatnie głosowanie nad projektem przyszłorocznej ustawy budżetowej, która przeszła w relacji 216-212.

Spekulacje Wall Street Journal jakoby cięcie stawki CIT do 20 proc. miało być czasowe, gdyż na dłuższą metę nie stać na to budżetu, pokazują, że jej pozytywny wpływ na gospodarkę może być ograniczony. Można odnieść wrażenie, że Republikanie przyjmą ustawę tylko po to, aby „czymkolwiek” wykazać się przed wyborami do Kongresu zaplanowanymi już za rok (listopad 2018 r.). To oczywiście nie podbije nam rynkowych szacunków dotyczących skali podwyżek stóp procentowych przez FED w 2018 r.

Na wykresie tygodniowym koszyka dolara nie widać jednak negatywnych wskazań. Po wybiciu oporu przy 94,10 pkt. w zeszłym tygodniu, mamy konsolidację i wyczekiwanie na kolejny ruch. Niemnie nie można wykluczyć, że wcześniej dojdzie do testu okolic 94,10 pkt. W średnim terminie cel to wzrost w stronę 95,80 pkt, gdzie przebiega 38,2 proc. zniesienia Fibo dla 10-miesięcznej fali spadkowej.

Dolar ostatnio najbardziej traci z walutami Antypodów. To efekt lepszych danych (we wtorek z rynku pracy w Nowej Zelandii, a dzisiaj wyższej nadwyżki w handlu z Australii). Na dziennym wykresie AUD/USD widać, że zbliżamy się do mocnego oporu przy 0,7732 (dołek z 6 października).

Na wykresie EUR/USD widać dalsze próby rozbudowania korekty przeceny z ubiegłego tygodnia - można już próbować wyrysować niewielki kanał wzrostowy. Gdyby miała być kontynuowana to kluczowy będzie test okolic 1,1680-1,1715. Z kolei spadek poniżej 1,1615 będzie sygnalizować słabość i ryzyko powrotu do spadków (złamania dołka z 27 października przy 1,1573).

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Pracownicy handlu mają dość. W tych sieciach szykują strajki
Pracownicy handlu mają dość. W tych sieciach szykują strajki
"Polska ma plan". Minister uspokaja ws. stanu gospodarki
"Polska ma plan". Minister uspokaja ws. stanu gospodarki
Kryzys paliwowy w UE. Komisja przedstawia plan
Kryzys paliwowy w UE. Komisja przedstawia plan
Tranzyt ropy przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń został wznowiony. MOL potwierdza
Tranzyt ropy przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń został wznowiony. MOL potwierdza
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.04.2026
Zwolnienia w Łuczniku? Zarząd spółki reaguje na słowa Czarnka
Zwolnienia w Łuczniku? Zarząd spółki reaguje na słowa Czarnka
Azja broni się przed szokiem paliwowym. Gospodarki walczą
Azja broni się przed szokiem paliwowym. Gospodarki walczą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.04.2026
To już pewne. Będzie wielka pożyczka dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji na Rosję
To już pewne. Będzie wielka pożyczka dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji na Rosję
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.04.2026
Od maja do rafinerii PCK Schwedt może nie docierać ropa z Kazachstanu. Jest stanowisko
Od maja do rafinerii PCK Schwedt może nie docierać ropa z Kazachstanu. Jest stanowisko
Odbudowa Ukrainy pochłonie 600 mld dol. Nowy raport Citi
Odbudowa Ukrainy pochłonie 600 mld dol. Nowy raport Citi