Notowania

Rogalski: Złoty nadal pozostaje liderem regionu CEE

Na przestrzeni ostatnich dni to polska waluta była liderem. Z kolei najgorzej radził sobie forint, co jest wynikiem nieoczekiwanego cięcia stóp przez Bank Węgier.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na przestrzeni ostatnich dni to polska waluta była liderem. Z kolei najgorzej radził sobie forint, co jest wynikiem nieoczekiwanego cięcia stóp przez Bank Węgier na posiedzeniu przed Wielkanocą i zapowiedzi podjęcia dalszych działań, jeżeli zajdzie taka potrzeba (stopa depozytowa O/N wynosi na Węgrzech -0,5 proc.).

Tradycyjnie dość stabilnym rynkiem była korona czeska - tutaj decydenci „dyskretnie” dają do zrozumienia spekulantom, że Bank Czech mógłby zdecydować się na ujemne stopy, gdyby zaszła taka potrzeba (według zapisków z ostatniego posiedzenia takie „rozważania” miały miejsce).

Argumentem, który jest przytaczany przez zwolenników gry na dalsze umocnienie złotego jest polityka prowadzona przez RPP, która już w nowym składzie (chociaż jeszcze pozostaje kwestia nominacji nowego prezesa NBP w ciągu najbliższych kilkunastu tygodni) zdaje się odcinać od ewentualności dalszego poluzowania polityki w kolejnych miesiącach. W efekcie rynek nie zakłada ruchu na stopach do 2017 r., co w sytuacji „gołębich” tonów płynących z głównych banków centralnych, zdaje się być argumentem za dalszymi zakupami naszej waluty.

Opublikowane w czwartek 31 marca wstępne dane nt. marcowej inflacji CPI, która pogłębiła spadek do -0,9 proc. r/r z -0,8 proc. r/r mogą jednak sugerować, że to założenie może być nieco ryzykowne.

Nie można wykluczyć, że za kilka miesięcy dyskusja nt. cięcia stóp, lub ewentualnego podjęcia niestandardowych działań może stać się bardziej realna - chociaż realne działania pojawią się dopiero wtedy, kiedy pojawią się zagrożenia dla utrzymania obecnego tempa wzrostu gospodarczego. Na razie teoretycznie ich nie widać, ale pamiętajmy, że z jakiegoś powodu nawet szefowa amerykańskiego FED wypowiada się dość ostrożnie nt. perspektyw polityki monetarnej w USA i przypomina o utrzymujących się ryzykach dla globalnego wzrostu gospodarczego.

W przyszłym tygodniu poznamy decyzję RPP w sprawie stóp (posiedzenie jest w środę). Teoretycznie komunikat i konferencja prasowa powinny być dość przewidywalne, ale zwracajmy uwagę na szczegóły. Dla złotego większe znaczenie będą mieć jednak nastroje na rynkach globalnych.

Ostatni tydzień był dla naszej waluty dość dobry za sprawą oddalenia się perspektywy kolejnej podwyżki stóp w USA, chociaż i zaczęły się pojawiać zagrożenia dla rynków wschodzących, jak chociażby wejście notowań ropy w korektę ostatnich zwyżek, czy też wyczerpywanie się potencjału wzrostowego na rynkach akcji.

Zakładając, że rynki lubią bardziej wychodzić w przyszłość warto być bardziej ostrożnym w kwestii dalszego scenariusza umocnienia naszej waluty. W maju może nas czekać rewizja ratingu (pytanie na ile należy w tym wypadku obawiać się o przyszłoroczny budżet), a w czerwcu mamy kluczowe dla globalnej gospodarki referendum w Wielkiej Brytanii. Potencjalne ryzyka płynące z tych wydarzeń są duże i rynek może wcześniej się pod nie pozycjonować.

Tagi: tygodniowy komentarz giełdowy, komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz