Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
02.06.2020 07:49

Kursy walut. Złoty nie odpuszcza, kurs euro spadł do 4,40 zł

Kurs euro spadł w okolice 4,40 zł. Jednak napięcie na linii Pekin-Waszyngton, dane z Niemiec i USA oraz łagodna retoryka Europejskiego Banku Centralnego mogą sprawić, że w najbliższych dniach kurs euro wróci do 4,45 zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Kursy walut. Złoty nie odpuszcza. Kurs euro spadł do 4,40 zł

Nowy tydzień przyniósł dalsze umocnienie złotego. Kurs euro spadł w okolice 4,40 zł po tym, jak w ostatnich dniach inwestorzy zdecydowali się silniej dyskontować perspektywy odbicia gospodarczego po okresie zastoju wywołanego pandemią koronawirusa.

Na podtrzymanie pozytywnych nastrojów podczas poniedziałkowego handlu wpływać mogła też piątkowa (już po zamknięciu handlu w Europie) konferencja DonaldaTrumpa na temat Chin, która pomimo zapowiedzi sankcji nie okazała się tak "ostra w tonie”, jak się obawiano.

Niemniej Pekin potępił decyzję Waszyngtonu o odebraniu Hongkongowi przywilejów handlowych w relacjach z USA, zapowiadając stanowcze środki odwetowe. Możliwy powrót na rynek klimatu "risk-off" powinien ograniczać dalsze umocnienie walut rynków wschodzących, do których należy złoty.

Indeksy PMI zaczynają odrabiać gwałtowne spadki z kwietnia. W maju krajowy indeks aktywności przemysłowej wzrósł do 40,6 pkt. z 31,9 w kwietniu, co też mogło poprawić nastroje rynkowe. Wśród ankietowanych wciąż panuje jednak bardzo duża niepewność co do przyszłości. W ocenie ekonomistów PKO BP, ten wyraźnie wyższy niż w kwietniu odczyt PMI nie przesądza, że polska gospodarka niedługo wyjdzie z recesji, ale może wskazywać, że najgorsze ma już za sobą.

Po wybiciu się kursu eur/pln dołem z wielotygodniowej konsolidacji ograniczanej przez poziom 4,50 teraz para może zacząć budować nowy zakres zmienności. Spadek kursu euro powinny jednak ograniczyć okolice 4,40 zł.

W najbliższych dniach, obok utrzymujących się obaw o sytuację na linii Waszyngton-Pekin, gołębia retoryka Europejskiego Banku Centralnego (prawdopodobne dalsze luzowanie polityki banku poprzez zwiększenie wartości programu skupu aktywów), słabe dane o zamówieniach przemysłowych z Niemiec, a także recesyjne odczyty z rynku pracy w USA powinny ciążyć złotemu. W rezultacie nie można wykluczyć, że w najbliższych dniach kurs euro powróci w okolice 4,45 zł, a kurs dolara ruszy w kierunku 4,03 zł.

Joanna Bachert, PKO BP

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: komentarze walutowe, forex, kursy walut, kurs złotego, kurs euro, euro, złoty, dolar
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-06-2020

jaRPP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Obniżka stóp % i gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić … Czytaj całość

02-06-2020

Kojot... znów ktoś spekuluje naszą walutą i z tego powodu złotówka się umacnia... i nie ma to nic wspólnego z gospodarką... to tylko spekulanci windują zł.

02-06-2020

PabloTo że osłabimy swoją walutę nie oznacza że będziemy mieli rynki zbytu w innych krajach bo tam też jest kryzys.

Rozwiń komentarze (9)