Unia może zablokować nam kolejne fundusze. Kwota dwa razy wyższa niż KPO

"Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do roboczej wersji umowy partnerstwa (UP), na którą naniesiono uwagi i komentarze urzędników Komisji - czytamy w gazecie.

Kolejne unijne fundusze zagrożone. W przypadku umowy chodzi o 76 mld euro - pisze "DGP"  Kolejne unijne fundusze zagrożone. W przypadku umowy chodzi o 76 mld euro - pisze "DGP"
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Umowa Partnerstwa to dokument określający, na co zostaną wydane fundusze z wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027.

"DGP" wyjaśnia, że w tym przypadku kwota jest ponad dwukrotnie wyższa niż ta, którą KE blokuje przy Krajowym Planie Odbudowy. "W przypadku umowy chodzi o 76 mld euro w ramach polityki spójności i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji ujętych w rozpoczętej już perspektywie finansowej UE na lata 2021‒2027" - podaje gazeta.

Unia może zablokować nam kolejne fundusze. Okazuje się, że i w tym przypadku mogą być problemy. Jak czytamy, Bruksela ma domagać się od Polski m.in. "gwarancji, w jaki sposób UP zapewni niedyskryminację w odniesieniu do wykonawców/wnioskodawców przedstawiających projekty z perspektywy LGBTIQ".

Komisja odnotowuje też, że w umowie polski rząd nie odnosi się wprost do "niestabilnego środowiska regulacyjnego" i zmian w sądownictwie (w tym do problemu niezależności sędziowskiej), które pogorszyły klimat inwestycyjny w ostatnich latach. Ponadto KE wytyka nam mało ambitne cele klimatyczne czy "niepokojące zmiany" dotyczące komitetów monitorujących ("w dużym stopniu ograniczające rolę organizacji obywatelskich") i sposobu ich pracy

- podaje dziennik.

Resort funduszy informuje, że cały czas toczą się nieoficjalne rozmowy ws. UP. Formalne mają ruszyć po przyjęciu projektu przez rząd i wysłaniu go do KE. "Nastąpi to w najbliższych tygodniach ‒ informuje ministerstwo" - podaje "DGP".

Wybrane dla Ciebie