Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Złoty na straconej pozycji. Kurs euro może zmierzać w stronę 5 zł

156
Podziel się

Kurs euro bez problemu przebił 4,60 zł i dalej pnie się w górę. Na podobnym poziomie był na początku kryzysowego 2009 roku. Wtedy, w szczytowym momencie, sięgnął 4,92 zł. Historia się powtórzy? Analitycy wymieniają całą listę problemów, które będą pchać notowania w tym kierunku.

Złoty na straconej pozycji. Kurs euro może zmierzać w stronę 5 zł
Kursy walut. Co dalej z euro?
bDosNjNh

Jeszcze na początku roku euro "chodziło" po około 4,25 zł. W marcu, gdy epidemia dotarła do Polski, notowania skoczyły do 4,60 zł, po czym nastąpiło odreagowanie i powrót w okolice 4,40 zł.

Wraz z nadejściem drugiej fali epidemii zaufanie do polskiej waluty powoli słabło. Obecnie, wobec kolejnych rekordów zakażeń COVID-19, kursy najważniejszych walut znowu mocno wzrosły. W przypadku euro w środę najpierw pękła bariera 4,60 zł, a teraz kurs sięga już 4,65 zł.

bDosNjNj

Co może być dalej? Nad tym poważnie zastanawiają się analitycy domów maklerskich, którzy podkreślają, że okolice 4,60-4,63 zł były do tej pory bardzo ważnym poziomem oporu. Łamiąc tę barierę euro ma drogę wolną do niemal 5 zł.

Zobacz także: Restauracje znowu zamknięte. "Podejrzewamy, że będzie tak do końca roku"

- Trudno wskazać granice. Gdy sytuacja epidemiczna była w miarę pod kontrolą, barierą było 4,60 zł na euro. Teraz można mieć wrażenie, że nikt nad tym wszystkim nie panuje - komentuje sytuację główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień.

bDosNjNp

Dodaje, że złoty będzie pod presją do momentu, aż krzywa dziennych zakażeń COVID-19 nie zacznie się wypłaszczać.

Czy więc możliwe jest, że w rynkowym kursie wymiany euro po raz pierwszy będzie piątka z przodu? Żaden z pytanych przez nas analityków nie odważył się postawić takiej tezy, ale Marek Rogalski z DM BOŚ otwarcie wskazuje, że będziemy bliżej tego poziomu niż dalej.

- Patrzę na wykres euro i po przebiciu 4,63 zł widzę pustą przestrzeń. Możliwy jest wzrost notowań w okolice nawet 4,75-4,80 zł, choć pewnie nie od razu - wskazuje Rogalski.

bDosNjNq

Dodaje, że w dalekim zasięgu jest poziom 4,92 zł. Przypomina, że tak wysoko dobił kurs euro w marcu 2009 roku. A teraz sytuacja zaczyna wyglądać podobnie.

Lockdown i inne problemy

Dalszemu wzrostowi kursu euro sprzyjałoby na pewno ogłoszenie pełnego lockdownu w Polsce. Przemysław Kwiecień sugeruje, że taki czarny scenariusz nie jest jeszcze uwzględniony w kursie.

Marek Rogalski ocenia, że rząd może się na to nie zdecydować i będzie raczej systematycznie zwiększał restrykcje, ale nie będzie chciał powtórzyć kroku z marca. Co nie zmienia faktu, że kolejne obostrzenia będą negatywnie oddziaływać na gospodarkę, a więc i osłabiać złotego względem euro.

bDosNjNr

Eksperci dodają, że dla kursu ważne jest nie tylko to, co dzieje się w Polsce. Zauważają, że gdy pierwsze restrykcje wprowadzał nasz rząd, euro nie rosło tak mocno. Dopiero teraz widzimy ruch w górę po ogłoszeniu lockdownu we Francji i Niemczech.

Lista problemów, które podkopują zaufanie do złotego jest dłuższa. Analityk DM BOŚ zwraca uwagę na protesty, które ewoluują. Coraz głośniej mówi się nie tylko o kwestii aborcji, ale też jest sprzeciw rolników wobec tzw. "piątki Kaczyńskiego", padają hasła obalenia rządu itp.

Analitycy wśród czynników ryzyka wymieniają też zbliżające się wybory prezydenckie w USA czy rosnące obawy o jedność Europy wobec kryzysu. To wszystko może negatywnie wpływać na postrzeganie naszej waluty.

bDosNjNs

A może nie będzie aż tak źle?

Eksperci pytani przez money.pl zgodnie mówią o słabości złotego, ale są też opinie, że wzrost kursu euro nie będzie długotrwały i nie padną nowe rekordy.

- Złoty pozostaje bardzo słaby. Niezależnie od nastrojów na rynkach zewnętrznych nie zyskuje w ostatnich dniach. Jest to zła wróżba, ale nie uważam, by dalsze osłabienie mogło być trwałe i bardzo mocne. Nie ma powodów by obecnie złotego kupować, ale jego sprzedaż również jest bardzo ryzykowna - ocenia Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers.

Uważa, że negatywny scenariusz dla polskiego wzrostu jest już w dużej mierze wyceniony.

- Na razie kapitał szerokim łukiem omija waluty i aktywa gospodarek wschodzących, przez co nie można wykluczyć dalszego wzrostu kursu euro o kolejne kilka groszy. Nie powinna to być jednak trwała tendencja - podkreśla.

Wsparcia dla złotego szukałby w wynikach wyborów w USA. Sugeruje, że zdecydowane zwycięstwo Bidena mogłoby uniemożliwić Donaldowi Trumpowi podważanie wyników głosowania. Jednocześnie uzyskanie przez Demokratów przewagi w Izbie Reprezentantów i Senacie mogłoby przybliżyć wdrożenie pakietu fiskalnego, co powinno być z ulgą przyjęte przez rynki finansowe i poprawić nastroje.

bDosNjNK
pieniądze
wiadomości
forex
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(156)
tak rządzi pr...
miesiąc temu
Złoty wpadł w te same tarapaty jak w latach 2000/2001... Rozdęte wydatki socjalne na kredyt oraz kryzys gospodarczy na świecie ukazują autentyczne oblicze nabywczo-kursowe naszego walutowego mizeraka.
Emeryt
miesiąc temu
Drukarz Sasin zalał nas pieniędzmi bez wartości ha ha. Brawo dojna zmiano. Pozdrawiam
Pracujaca Pol...
miesiąc temu
Trzeba było wprowadzić Polske do strefy euro, dzisiaj nie byłoby strachu!!!
bDosNjNL
Henryk
miesiąc temu
Cały rząd , RPP i Glapiński pod Trybunał Stanu i do więzienia .
XYZ
miesiąc temu
Tam gdzie rządzą populiści tam waluty sa słabe. Słaby rząd, słabe rządzenie, słaba złotówka.
...
Następna strona