Złoty zaczął się umacniać po wypowiedzi prezesa NBP

- Polsce nic nie grozi. Nie ma powodów do paniki - zapewniał podczas konferencji prezes NBP Adam Glapiński. Wskazywał też, że osłabienie złotego to efekt wojny, ale nie ma mowy np. o odpływie kapitału z Polski. Podkreślał także, że złoty jest obecnie niedowartościowany. Jego wypowiedź od razu przyniosła umocnienie polskiej waluty.

Damian Hetmandolar, waluta, bisnes, gotówka, finanse, bank, bogactwo, papier, euro, bankowej, banknoty, my, 100, banknot, finansowy, bogaty, inwestycja, kredyty, polska waluta, biznes, gospodarka, ekonomiaZłoty umocnił się po konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Damian Hetman
oprac.  MIW

Jak stwierdził prezes NBP Adam Glapiński, wtorkowa decyzja RPP o podniesieniu stóp procentowych miała służyć przede wszystkim dalszemu powstrzymywaniu "ryzyka utrwalenia inflacji". Skomentował też osłabienie złotego, który tracił z powodu wojny w Ukrainie.

Prezes NBP o presji na złotego. Waluta od razu się umocniła

- Presja na osłabienie złotego nie ma żadnego uzasadnienia w mocnych fundamentach gospodarczych Polski - zaznaczał Glapiński. I dodał, że "z czasem" nastąpi normalizacja kursu złotego. - Nic na to nie poradzimy, że inwestor z drugiej strony globu zobaczy, że Polska jest obok Ukrainy i Rosji. Cała ta strefa cierpi na wzrost awersji do ryzyka - tłumaczył Glapiński.

Jego zdaniem jednak, inwestorzy "zakorzenieni" w Polsce nie uważają, by Polsce cokolwiek zagrażało. Podkreślał, że osłabienie złotego to "efekt wojny", który działa też proinflacyjnie, ale "nie ma mowy o ucieczce kapitału". Dodał też, że złoty jest obecnie niedowartościowany.

Jego słowa od razu przyniosły reakcję na rynku. Złoty w stosunku do euro umacnia się w środę o 2,79 proc., podczas gdy wobec dolara o 3,99 proc. Ok. godziny 15.00, czyli tuż przed konferencją prezesa NBP, za euro trzeba było płacić 4,82 zł, a o godzinie 16.00 było to już 4,78 zł. Przypomnijmy, że polska waluta umacnia się, gdy za euro czy dolara musimy płacić coraz mniej, czyli kurs np. USD/PLN zniżkuje.

Wykres dla EURPLN

Jeszcze mocniej potaniał dolar: z okolic 4,39 zł do 4,31 zł w tym samym przedziale czasowym.

Wykres dla USDPLN

Powody do zadowolenia mają też frankowicze, bo złoty zyskał też na kursie wobec franka szwajcarskiego. W najlepszym momencie, po zniżce kursu CHF/PLN, za franka trzeba było płacić 4,65 zł, podczas gdy kilka godzin wcześniej było to jeszcze 4,75 zł. Przypomnijmy przy tym, że ostatnio kurs CHF był najwyższy w historii.

Wykres dla CHFPLN
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy