Zwolnienia grupowe. Kiedy należy się odprawa?

Gdy dojdzie w firmie do zwolnień grupowych, pracownikom należne jest wypłacenie odprawy. Jej wysokość zależna jest od rodzaju umowy i stażu pracy w danym przedsiębiorstwie.

Osobom objętym zwolnieniami grupowymi przysługuje odprawa pieniężna.
Źródło zdjęć: © Flickr
Łukasz Witczyk

Pandemia koronawirusa powoduje coraz większe problemy w gospodarce. Przedsiębiorstwa obawiają się utraty płynności finansowej i zaczynają ciąć koszty. Często decyzje władz firm dotyczą redukcji zatrudnienia. Wiele przedsiębiorstw oszczędza, rozwiązując umowy z pracownikami. Gdy konieczne są zwolnienia sporej liczby osób, można zastosować przepisy o zwolnieniach grupowych. W takim przypadku pracownikom należy się odprawa.

Komu należy się odprawa?

Zasady przeprowadzania procesu zwolnień grupowych reguluje ustawa o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Zapisane są w niej regulacje dotyczące odpraw.

Osobom objętym zwolnieniami grupowymi przysługuje odprawa pieniężna w wysokości:

  • jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata;
  • dwumiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat;
  • trzymiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat.

Te zapisy dotyczą także umów zawartych na czas nieokreślony. Odprawę pieniężną ustala się według zasad obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Wysokość odprawy pieniężnej nie może przekraczać kwoty 15-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy.

Pracownikowi zwalnianemu w ramach zwolnienia grupowego należy wypłacić odprawę pieniężną. Dodajmy, że odprawa nie ma charakteru odszkodowawczego.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Co to są zwolnienia grupowe?

Ze zwolnieniami grupowymi mamy do czynienia wtedy, gdy zakład pracy zatrudnia co najmniej 20 pracowników.

O zwolnieniach grupowych mówimy, jeśli rozwiązanie umowy dotyczy co najmniej:

  • 10 pracowników – gdy w firmie pracuje mniej niż 100 osób;
  • 10 proc. pracowników – gdy firma zatrudnia 100-300 osób;
  • 30 pracowników – gdy firma zatrudnia ponad 300 osób.

Spełnione muszą być także inne warunki, które reguluje ustawa. Pracodawca musi o zwolnieniach poinformować związki zawodowe, a jeśli w przedsiębiorstwie ich nie ma, to konieczne jest przeprowadzenie rozmów z przedstawicielami pracowników. Do tego pracodawca musi też przekazać informację o zwolnieniach do powiatowego urzędu pracy.

Zwolnienia grupowe dotyczą wyłącznie sytuacji, gdy dokonywane są z przyczyny zależnej jedynie od pracodawcy.

Kogo nie można zwolnić w ramach zwolnienia grupowego?

Ustawa reguluje też to, którzy z pracowników są chronieni przed zwolnieniem grupowym. Do nich zaliczają się:

  • przebywający na urlopach;
  • mający do emerytury 4 lata lub mniej
  • kobiety w ciąży lub pracownicy korzystający z urlopu macierzyńskiego.

Pracodawca nie może zwolnić takich osób, a jedynie zmienić im warunki pracy i płacy.

Jak ponownie zatrudnić pracowników zwolnionych grupowo?

W przypadku, gdy pracodawca ponownie chce zatrudnić pracowników, z którymi wcześniej rozwiązał stosunek pracy jako zwolnienie grupowe, to jeśli w ciągu roku od zwolnienia do pracy zgłosi się pracownik, który już był zatrudniony, należy ponownie zawrzeć z nim umowę.

Pracodawca może zatrudnić taką osobę w okresie 15 miesięcy od czasu, gdy rozwiązano stosunek pracy. Przepisy nie zezwalają na to, by najpierw zwolnić grupowo pracowników, a na ich miejsce przyjąć na te same stanowiska inne osoby. Jest to traktowane jako obejście przepisów ustawy o zwolnieniach grupowych.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie:externa

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady