Notowania

skarbówka
24.09.2019 12:05

Jak bezpiecznie nie zgodzić się ze skarbówką. Co urząd to inna interpretacja

Od stycznia 2018 r.na gruncie podatku CIT (art. 15e) obowiązuje istotne ograniczenie w zaliczaniu do kosztów uzyskania przychodów wydatków na rzecz podmiotów powiązanych m.in. z tytułu świadczonych usług/licencji.Równocześnie w rekordowym tempie rośnie liczba interpretacji podatkowych, jak te przepisy należy rozumieć.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)
Obecnie istnieje stosunkowo wysokie ryzyko uzyskania niekorzystnego stanowiska organu również w odniesieniu do wydatków. (Fot: Andrey_Popov)

Nie zawsze same przeglądy nabywanych usług, nawet te przeprowadzane z udziałem wyspecjalizowanych firm doradczych, pozwalają na jednoznaczne oddzielenie usług, których koszty podlegają limitowaniu od tych, który koszty w całości możemy odliczać od podstawy opodatkowania. Podatnik stoi zatem przed dylematem czy świadomie nadpłacać podatek czy brać na siebie ryzyko potencjalnego sporu z organem, a nawet odpowiedzialności karnej skarbowej (ze względu na potencjalne zaniżenie podstawy opodatkowania).

W tej sytuacji kluczowe staje się znalezienie odpowiednich mechanizmów zmierzających do maksymalizacji bezpieczeństwa bez rezygnacji z odliczenia kwot, które zdaniem podatnika powinny stanowić koszt uzyskania przychodów.

Klucz do efektywnego sporu

Jednym z powszechnie stosowanych rozwiązań jest w tej sytuacji wystąpienie z wnioskiem o interpretację indywidualną. Co do zasady uzyskanie interpretacji powinno dawać podatnikowi rodzaj gwarancji, że jego rozliczenia nie będą kwestionowane. Jak to jednak często bywa w początkowym okresie obowiązywania przepisów, obecnie istnieje stosunkowo wysokie ryzyko uzyskania niekorzystnego stanowiska organu również w odniesieniu do wydatków, co do których istnieją argumenty, żeby zaliczyć je w całości do kosztów.

Teoretycznie zostaje spór sądowy, ale nierzadko może on trwać bardzo długo (tj. trzy miesiące na wydanie interpretacji, do roku oczekiwania na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i dodatkowo dwa i pół roku oczekiwania na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego), a podatnik – nawet jeśli wygra – nie uzyskuje za ten czas np. odsetek czy innej formy odszkodowania.
Dlatego coraz bardziej atrakcyjnym rozwiązaniem jest zapłacenie podatku w wyższej kwocie i uzyskanie nadpłaconej części w postępowaniu nadpłatowym.

Dla podatnika oznacza to, że przyjmuje konserwatywne, bezpieczne stanowisko (nie ponosi ryzyka np.dodatkowych odsetek od zaległości czy sankcji karnoskarbowych za zaniżenie zobowiązania), ale nie rezygnuje z dochodzenia swoich słusznych praw. Dodatkowo, najczęściej za cały okres postępowania naliczane są na rzecz podatnika odsetki, co sprawia, że po 4 latach sporu ewentualny zwrot jest powiększany o ponad 30% nadpłaconego podatku.

Oczywiście nie w każdej sytuacji podatnik powinien działać wg. takiego scenariusza. Jeśli istnieją mocne argumenty za obroną kosztów, podatnik ma prawo zaliczyć je do kosztów i bronić swojego stanowiska w toku kontroli. Taka decyzja powinna być dobrze udokumentowana argumentami, które pozwoliły podatnikowi na przyjęcie określonego stanowiska – aby ograniczyć ryzyko przypisywania podatnikowi zamiaru popełnienia przestępstwa.

Dlaczego bezpiecznie?

Pytanie o KKS pojawia się też często w kontekście wniosków nadpłatowych. Można spotkać się z poglądami, że wnioskowanie o nienależną nadpłatę (lub wyższą od należnej) może potencjalnie wypełniać znamiona kilku czynów zabronionych, np. oszustwa podatkowego (art. 56 KKS) czy wyłudzenia zwrotu podatku (art. 76 KKS). Niemniej, moim zdaniem, przedstawiony powyżej model działania, w którym po złożeniu deklaracji występujemy z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty, powinien faktycznie gwarantować bezpieczeństwo karne skarbowe osób odpowiedzialnych za prowadzenie spraw spółki.

Po pierwsze, uważam, że w przypadku dobrze sporządzonego wniosku o stwierdzenie nadpłatynie można mówić o przestępstwie oszustwa podatkowego (art. 56 KKS). Wynika to z faktu, że przepis ten wprost odwołuje się do oświadczenia lub deklaracji składanych organowi. W przypadku wniosku o stwierdzenie nadpłaty nie dochodzi do złożenia organowi oświadczenia (podatnik składa jedynie podanie, którym inicjuje postępowanie w sprawie stwierdzenia nadpłaty). Dodatkowo, dobrze sporządzony wniosek nie opiera się na przedstawieniu fałszywych faktów, które przecież mogą być zweryfikowane przez organ a na dobrym uargumentowaniu stanowiska.

Owszem, do wniosku załączana jest skorygowana deklaracja, ale wywołuje ona skutek prawny jedynie w przypadku zaakceptowania przez organ żądania Spółki (w którym to przypadku możliwość zastosowania KKS jest wprost wyłączona). W pozostałych przypadkach deklaracja nie wywołuje skutków prawnych. Dodatkowo wskazuje się, że art. 56 KKS dotyczy sytuacji, gdy podatnik nie wykazuje należnego podatku, a nie – gdy dochodzi do jego zwrotu.

W przypadku wyłudzenia zwrotu podatku (art. 76 KKS), zachowanie, które podlega karze, musi polegać na podaniu danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym lub na zatajeniu rzeczywistego stanu rzeczy, a w konsekwencji wprowadzeniu w błąd organu – co dotyczy okoliczności faktycznych sprawy. Zgodnie z treścią tego przepisu, wprowadzenie w błąd nie powinno być rozumiane jako wywodzenie przez podatnika błędnych konsekwencji prawnych (podatkowych) z okoliczności rzeczywiście występujących w danym stanie faktycznym. Oznacza to, że odpowiedzialności na gruncie KKS nie powinno rodzić podanie argumentacji prawnej odmiennej od tej, która zostanie finalnie uznana za prawidłową w sprawie.

Dodatkowo, należy pamiętać, że wniosek o stwierdzenie nadpłaty staje się wyłącznie propozycją rozstrzygnięcia, którego wydanie obciąża ostatecznie organ podatkowy. Taka sytuacja różni się od sytuacji zwrotu podatku / nadpłaty podatku, która wynika z samoobliczenia podatku przez podatnika, które nie podlega automatycznej weryfikacji przez organ podatkowy (tak dzieje się np. w przypadku zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym w VAT czy nadpłaty wynikającej z rocznego zeznania podatkowego w CIT, gdzie nadpłatę stanowi nadwyżka wpłaconych zaliczek nad kwotą podatku należnego za rok podatkowy). W rezultacie, podatnik (jego pracownicy) nie powinien ponosić konsekwencji przewidzianych na gruncie KKS za działania dokonane przez organ podatkowy.
Ostatecznie, patrząc na powyższe kwestie z perspektywy celów istnienia prawa podatkowego i karnego skarbowego, należy uznać za niedopuszczalną sytuację, w której podatnicy rzetelnie rozliczając się z fiskusem, są de facto pozbawieni możliwości dochodzenia swoich praw ze względu na widmo odpowiedzialności karnej za próbę odzyskania nadpłaconego podatku.

(Materiały prasowe)

Bartosz Czerwiński

Adwokat i manager w Zespole Postępowań Podatkowych i Sądowych w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. Z EY współpracuje od 2009 r. Posiada doświadczenie zawodowe w reprezentacji podatników w sporach z władzami podatkowymi, w szczególności z zakresu podatku CIT, VAT oraz cen transferowych – w czasie kontroli, w postępowaniach podatkowych oraz przed sądami administracyjnymi. Wspiera podatników również w zakresie raportowania schematów podatkowych oraz w toku postępowań karnych skarbowych.

Ukończył prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Szkołę Prawa Brytyjskiego i Europejskiego organizowaną przez Uniwersytet Cambridge oraz aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie.

Tagi: skarbówka, firma, podatki
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-09-2019

PikaŚwietny tekst!

25-09-2019

dg1osbTerros fiskalny trwa, dojna zmiana doprowadzi wszystkie formy swojej działalności do upadłośći, zamkniecia , przeniesiena do innego kraju a … Czytaj całość

24-09-2019

PikaŚwietny i ważny tekst. Brawa dla autora!

Rozwiń komentarze (5)