Awantura o "podatek od ogrodzeń" i weta. Burzliwy rok w podatkach
Awantura o "podatek od ogrodzeń" i weta. Burzliwy rok w podatkach
Rok 2025 zapisze się jako burzliwy okres w polskiej legislacji podatkowej. Można powiedzieć, że było w nim wszystko: ważne zmiany podatkowe, gorące debaty parlamentarne, spory polityczne, prezydenckie weta oraz szeroka dyskusja publiczna. Co istotne, w wielu przypadkach emocje znacznie wyprzedzały faktyczne skutki prawne proponowanych rozwiązań.
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Początek roku przyniósł medialną burzę wokół rzekomo nowego podatku od ogrodzeń dla przedsiębiorców. W rzeczywistości – jak przypomniało Ministerstwo Finansów w oświadczeniu z 19 stycznia – taki podatek funkcjonował w polskim systemie podatkowym od lat.
Ogrodzenie było i nadal jest uznawane za budowlę w rozumieniu przepisów o podatku od nieruchomości, a tym samym podlega opodatkowaniu o ile jego użytkowanie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Przy czym nie są opodatkowane ogrodzenia budynków mieszkalnych, nawet jeśli część domu została zajęta na działalność gospodarczą (np. biuro, gabinet), a samo prowadzenie działalności w budynku mieszkalnym nie pozbawia go charakteru mieszkalnego.
Zamieszanie wokół tej kwestii pokazało, jak łatwo narracja polityczna może zdominować rzetelną analizę obowiązujących przepisów.
Składka zdrowotna przedsiębiorców – ustawa, weto i powrót do starego modelu
Jednym z kluczowych wydarzeń roku była próba zmiany zasad naliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. W kwietniu Sejm przyjął ustawę zakładającą:
ryczałtową składkę zdrowotną do określonego poziomu dochodów,
składkę procentową od nadwyżki ponad próg,
trwałe ustalenie minimalnej składki zdrowotnej na poziomie 9 proc. od 75 proc. płacy minimalnej.
Dotychczas obniżona podstawa składki minimalnej (tj.75 proc minimalnego wynagrodzenia) obowiązywała wyłącznie w 2025 r.
W maju prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę, wskazując, że została uchwalona bez konsultacji społecznych, pogłębi wielomiliardowy deficyt NFZ i nierówności w zasadach oskładkowania różnych grup społecznych, a w dodatku ustawodawca nie wskazuje sposobów na pokrycie tego deficytu.
Skutek weta jest jednoznaczny: od 1 stycznia 2026 r. minimalna składka zdrowotna dla jednoosobowych działalności gospodarczych ponownie będzie wynosić 9 proc. od 100 proc. minimalnego wynagrodzenia, a pozostałe zasady oskładkowania nie ulegną zmianie.
Okres od wiosny do jesieni 2025 r. upłynął pod znakiem licznych propozycji zmian podatkowych, uzasadnianych hasłem "sprawiedliwości podatkowej". Wśród nich znalazły się m.in.:
– propozycja podwyższenia stawki CIT dla banków i instytucji finansowych, aby – jak wskazywano – "podzieliły się nadmiarowymi zyskami" (w 2024 r. o ponad 50 proc. wyższymi niż rok wcześniej),
– projekty zmian w:
fundacjach rodzinnych,
opodatkowaniu kryptowalut,
uldze mieszkaniowej,
zasadach sprzedaży samochodów poleasingowych,
IP BOX,
daninie solidarnościowej,
estońskim CIT,
programach motywacyjnych.
Zaproponowano też wprowadzenie 17 proc. stawki ryczałtu dla określonych usług świadczonych na rzecz podmiotów powiązanych.
Efekt legislacyjny był jednak ograniczony. Co prawda od nowego roku będą obowiązywać wyższe stawki podatkowe dla banków i instytucji finansowych, ale już zmiany w fundacjach rodzinnych i kryptowalutach zostały zawetowane przez prezydenta.
Pozostałych projektów nie udało się przeprocedować, utknęły na etapie konsultacji – należy więc spodziewać się nowego projektu ustawy w I kwartale kolejnego roku i wejścia w życie zmian dopiero od 2027 r.
To właśnie ryzyko prezydenckiego weta sprawiło, że w 2025 r. – inaczej niż w latach poprzednich – nie doszło do jednej dużej nowelizacji podatkowej. Zamiast tego obserwowaliśmy serię mniejszych ustaw, aby zwiększyć szanse na przeforsowanie przynajmniej części zmian.
Inicjatywy legislacyjna prezydenta
Rok 2025 przyniósł również wyraźną aktywność legislacyjną głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki wniósł do Sejmu własny projekt ustawy podatkowej, w której zaproponował m.in.:
Ostatecznie w grudniu minister Domański jednoznacznie stwierdził, że Ministerstwo Finansów nie prowadzi prac nad podatkiem katastralnym, wskazując na brak systemu powszechnej wyceny nieruchomości w Polsce.
Aktywa do wysokości 100 tys. zł na rachunku OKI byłyby całkiem zwolnione z podatku Belki. Nadwyżka ponad tę wartość byłaby opodatkowana niskim (ok. 0,8 proc) podatkiem od wartości aktywów. Zgodnie z zapowiedziami rozwiązanie to ma wejść w życie w lipcu 2026 r.