"Polski Ład za mało stanowczy". Ekspertka postuluje trzeci próg podatkowy, by bogatsi płacili więcej

Polski Ład jest próbą wyeliminowania głównych nieprawidłowości w regulacjach podatkowych, ale za mało stanowczą - uważa prezes Polskiego Towarzystwa ekonomicznego Elżbieta Mączyńska. Potrzebne jest m.in. wprowadzenie dodatkowych progów podatkowych - dodaje.

Mateusz MorawieckiMateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

Ekonomistka wskazała, że obecnie obowiązujący w Polsce dwuprogowy system podatkowy PIT jest w rzeczywiści regresywny.

- Oznacza to, że najbogatsi, m.in. wykorzystując rozmaite możliwości tzw. optymalizacji podatkowej, w rezultacie płacą w relacji do swoich dochodów niższe podatki aniżeli biedniejsi. Nie sprzyja to harmonijnemu rozwojowi społeczno-gospodarczemu, czyli harmonizowaniu celów biznesowych, społecznych i ekologicznych - powiedziała w rozmowie z PAP.

"Odbije się na budżecie każdego Polaka". Odwołana wiceminister krytykuje Polski Ład

Polski Ład nie rozwiązuje problemu

Wyjaśniła, że zmniejsza to wpływy do budżetu, a tym samym ogranicza możliwość finansowania tzw. dóbr wspólnych, takich jak np. infrastruktura, nauka, ochrona zdrowia, edukacja czy bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.

Jej zdaniem Polski Ład jest ważnym programem, ukierunkowanym na godzenie interesów biznesowych i społecznych. A bez postępu społecznego - jak podkreśliła - nie są możliwe trwałe sukcesy gospodarcze. Powiedziała, że proponowane w Polskim Ładzie zmiany podatkowe są próbą wyeliminowania głównych nieprawidłowości w regulacjach podatkowych. Wskazała też, że nierealne jest oczekiwanie, że program ten ma się wszystkim jednakowo opłacać.

Jak mówiła, protest lobby politycznego powiązanego z przedsiębiorcami opiera się na skompromitowanej doktrynie neoliberalnej z niechlubną jej spuścizną, na co - jak zaznaczyła - wskazuje wiele badań naukowych i co potwierdził światowy kryzys finansowy z 2008 r.

Zgodnie z tą doktryną, biznes powinien być obciążony jak najniższymi podatkami, ponieważ tylko wtedy może on inwestować rozwijać się, tworzyć miejsca pracy. - To swego rodzaju Zombie-idea. Zombie-idee to idee- trupy, które nie znalazły potwierdzenia w realnej rzeczywistości, ale wciąż są utrzymywane przy życiu, bo opłacają się niektórym biznesowym grupom interesów - wyjaśniła profesor, powołując się m.in. na najnowszą publikację książki o Zombi-ideach autorstwa noblisty Paula Krugmana.

Wskazała, że zaprzeczeniem skuteczności neoliberalnych teorii są m.in. kraje skandynawskie, które mimo wysokich i wysoce progresywnych podatków, od lat zajmują czołowe miejsca w międzynarodowych rankingach postępu gospodarczego, demokratyzacji, humanizacji innowacyjności, jakości życia oraz sprawiedliwości społecznej.

Przywołała też New Deal, czyli program reform ekonomiczno–społecznych wprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta Franklina Delano Roosevelta w latach 1933–1939, który m.in. wprowadził progresję podatkową sięgającą 80 proc. dla najwyższych dochodów.

- Roosevelt był oczywiście bardzo krytykowany przez środowisko biznesowe, przede wszystkim za wysoce progresywne podatki i nie tylko. Tym niemniej w dużej mierze to dzięki programowi New Deal Stany Zjednoczone poradziły sobie z gospodarczą stagnacji - wskazała.

- W Unii Europejskiej coraz większą liczbę zwolenników zdobywa ordoliberalny model społecznej gospodarki rynkowej (SGR), stanowiący swego rodzaju antytezę doktryny neoliberalnej. Model ten, co ważne i warto przypomnieć, wskazywany jest w Traktacie o Unii Europejskiej jako podstawa trwałego rozwoju krajów członkowskich UE. Ordoliberalizm zaś to forma liberalizmu uporządkowanego. Ordo bowiem znaczy ład - wyjaśniła prof. Mączyńska.

Jak mówiła, koncepcja społecznej gospodarki rynkowej ukierunkowana jest właśnie na ład społeczno-gospodarczy, na godzenie, harmonizowanie interesów gospodarczych, społecznych oraz nieodłączne dla tej koncepcji ukierunkowanie na dobrobyt dla wszystkich. - Brak takiej harmonizacji hamuje rozwój społeczno-gospodarczy. W skrajnych zaś przypadkach może prowadzić i - jak potwierdzają to doświadczenia wielu krajów - prowadzi do rewolt społecznych - wskazała. I dodała, że z koncepcją ordoliberalizmu koresponduje właśnie rządowy program Polski Ład.

Polski Ład za mało stanowczy

Profesor zaznaczyła jednak, że Polski Ład, choć kierunkowo słuszny, to jednak jest za mało stanowczą próbą wyeliminowania nieprawidłowości.

- Proponowane rozwiązania wciąż pozostawiają zbyt dużo możliwości stosowania tzw. optymalizacji podatkowej. Nie jestem pewna, czy proponowane rozwiązania są wystarczające dla wyeliminowanie z rynku zjawiska tzw. sztucznych, wymuszanych na zatrudnianych osób, jednoosobowych działalności gospodarczych umożliwiających pracodawcom unikanie różnych przewidywanych w prawie pracy świadczeń na rzecz pracowników - wyjaśniła.

Jej zdaniem rządowy program za mało konsekwentnie wprowadza rozwiązania, które mają służyć zmniejszeniu regresywności podatkowej. - Działania na rzecz progresywności podatkowej powinny być silniejsze - zaznaczyła ekspertka.

Takim działaniem - jak mówiła - byłoby wprowadzenie dodatkowego progu podatkowego, np. 35 proc. (obecnie mamy 17 i 32 proc.). Zaznaczyła przy tym, że w wielu państwach zróżnicowanie progów jest znacznie większe i w niektórych krajach przekracza nawet 50 proc. w odniesieniu do najwyższych dochodów.

- Zgadzam się w pełni z prof. Markiem Belką, który porównał kiedyś Polskę do raju podatkowego właśnie ze względu na możliwość stosowania szeroko zakrojonej optymalizacji podatkowej - powiedziała. Dodała, że mimo propozycji podniesienia w Polskim Ładzie granicy pierwszego progu (17 proc.) z 85 do 120 tys. zł rocznie, problem regresywności nie zostanie wyeliminowany. Regresywność zaś sprawia, że polski system jest wysoce niesprawiedliwy.

Mączyńska krytycznie oceniła też system szeregu ulg i odliczeń od podatku, które proponuje rząd. Jej zdaniem niektóre z nich bardzo zaciemniają system, zwiększają ryzyko manipulacji. - Mam wątpliwości, czy rozszerzaniem możliwości opodatkowania ryczałtowego przyniesie pozytywne rezultaty - powiedziała. Wyjaśniła, że taki system może m.in. demotywować korzystających z takiej formy podatku przedsiębiorców do rozszerzania działalności, do rozwoju.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy