Indonezja zawiesza członkostwo w Radzie Pokoju. Po ataku na Iran
Indonezja zawiesza członkostwo w działającej od niedawna Radzie Pokoju Donalda Trumpa. Jest to efekt ataku USA oraz Izraela na Iran, co doprowadziło do niepokoju na Bliskim Wschodzie - donosi Middle East Monitor.
Minister spraw zagranicznych Indonezji Sugiono powiedział, że decyzja o zawieszeniu udziału w Radzie Pokoju to wynik eskalacji konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Indonezja podkreśla, że konflikt bezpośrednio wpłynął na priorytety polityki zagranicznej krajów zaangażowanych w tę inicjatywę.
Szef indonezyjskiego MSZ wyjaśnił, że uwaga międzynarodowa skupia się obecnie na konsekwencjach konfliktu z Iranem. Dodał, że Indonezja przeprowadzi intensywne konsultacje ze swoimi partnerami w regionie Zatoki Perskiej, ponieważ są oni bezpośrednio dotknięci trwającymi atakami.
Są tylko trzy takie Lidle w Polsce. Byliśmy na zakupach w środku nocy
Udział Indonezji w radzie spotkał się z ostrą krytyką ze strony krajowych grup politycznych i religijnych. Twierdzą one, że przystąpienie do inicjatywy kierowanej przez administrację Trumpa może podważyć długoletnie stanowisko Dżakarty w sprawie poparcia dla sprawy palestyńskiej.
W tym samym kontekście Indonezyjska Rada Ulema (ciało kolegialne składające się z ulemów – muzułmańskich uczonych, teologów i znawców prawa szariatu) wezwała do natychmiastowego wycofania się z inicjatywy, twierdząc, że jest ona nieskuteczna w sytuacji trwającej ofensywy wojskowej. Indonezja to największy muzułmański kraj na świecie, gdzie ok. 86 proc. populacji wyznaje tę religię.
Członkowie Rady Pokoju
Przypomnijmy, że Donald Trump podpisał w drugiej połowie stycznia dokument założycielski Rady Pokoju. Uroczystość zorganizowano na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.
Na scenie pojawili się światowi przywódcy, przedstawieni jako członkowie-założyciele Rady Pokoju, reprezentujący: Bahrajn, Maroko, Argentynę, Armenię, Azerbejdżan, Bułgarię, Węgry, Indonezję, Jordanię, Kazachstan, Kosowo, Pakistan, Paragwaj, Katar, Arabię Saudyjską, Turcję, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Mongolię.
Jak podawała Agencja Bloomberga, państwa zainteresowane stałym miejscem w Radzie Pokoju mają zostać zobowiązane do wniesienia wkładu w wysokości co najmniej 1 mld dol. za trzyletnie członkostwo. Dla mniejszych państw przewidziano niższe progi finansowe, sięgające 200 mln dol. - informuje z kolei Reuters.
Źródło: Middle East Monitor