Zakwaterowanie Ukraińców budzi emocje. Minister zwróciła uwagę na ruch Nawrockiego

Szefowa resortu pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przekazała, że przygotowane zostały przepisy gwarantujące prawo pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania dzieciom Ukraińców uprawnionych do bezpłatnego pobytu w tych ośrodkach. Projekt miał już trafić do opiniowania w MSWiA. Sprawa budzi coraz większe emocje.

 Dziemianowicz-Bąk: będą przepisy pozwalające na pobyt dzieciom Ukraińców przebywających w ośrodkach
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzębowski, ZipZapic.com, Łukasz Gdak
Paweł Gospodarczyk

W środę przestał obowiązywać jeden z przepisów ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Przewidywał on okres przejściowy, w którym osoby już mieszkające w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mogły korzystać z pobytu na dotychczasowych zasadach. Okres ten obowiązywał od 5 marca i właśnie się zakończył.

Będą przepisy pozwalające na pobyt dzieciom Ukraińców przebywających w ośrodkach

O sprawę, podczas środowej konferencji prasowej Lewicy, zapytana została szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

- Znajdujemy się w sytuacji, w której musimy zapewniać nowe zasady wsparcia dla osób, które uciekają przed wojną. Musimy to robić dlatego, że prezydent Nawrocki zawetował ustawę o pomocy Ukrainie, o zakończeniu dotychczasowego wsparcia tych osób. To jest źródło tego wyzwania - stwierdziła.

W sieci wrze, a na ulicach? Ukraińcy ujawniają, jak się im żyje w Polsce

- Rzeczywiście, zmiany wymagały pewnych zabiegów, walki, żeby osoby najbardziej zagrożone wykluczeniem społecznym, z grup wrażliwych, nie pozostały bez opieki. Ośrodki tymczasowego pobytu służą takim osobom. Wiemy, że udało się zapewnić pobyt bezpłatnie, co nie jest żadną łaską, przywilejem, lecz odpowiedzialnością państwa. W każdym województwie wojewodowie otrzymali polecenie tworzenia takich ośrodków - dodała.

Dziemianowicz-Bąk przekonywała, że rząd działa na dwóch ścieżkach. - Pojawiają się wyzwania kolejne, m.in. odpłatności dzieci. Tu działamy dwutorowo: doraźnie stworzyliśmy, za pośrednictwem wojewodów, możliwość, by w takich sytuacjach można było skorzystać ze świadczeń dostępnych za pośrednictwem samorządów, z których będzie można pokryć pobyt takiego dziecka w ośrodku. Nikt nie powinien pozostać bez opieki. Ale żeby rozwiązać sprawę systemowo, przygotowaliśmy odpowiednie przepisy ustawowe - przepisy gwarantujące dzieciom prawo do pobytu w takich ośrodkach - wyjaśniła szefowa MRPiPS.

Przypomnijmy: sprawą zajął się rzecznik praw obywatelskich, który zauważył, że od 1 lipca istotnie ograniczony zostanie katalog osób uprawnionych do bezpłatnego pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Zdaniem RPO skutki zmian dotkną przede wszystkim małoletnich korzystających z ochrony czasowej oraz ich opiekunów.

Jak zauważył RPO prawo do bezpłatnego pobytu stracą m.in. osoby samotnie sprawujące na terytorium RP opiekę nad trojgiem lub większą liczbą dzieci – jeżeli wszystkie dzieci ukończyły 7. rok życia, małoletni przebywający w pieczy zastępczej lub małoletni, na których nie jest pobierane świadczenie wychowawcze, opiekunowie ustanowieni przez władze ukraińskie, a także pełnoletni uczniowie szkół ponadpodstawowych prowadzących kształcenie w formie dziennej – po zakończeniu roku szkolnego, w którym ukończyli 20. rok życia.

Rzecznik przypomniał, że już na etapie prac legislacyjnych sygnalizował, że projekt może prowadzić do nieuzasadnionego ograniczenia dostępu do wsparcia osób w szczególnie trudnej sytuacji pomimo utrzymującej się potrzeby objęcia ich ochroną.

W ocenie RPO istnieją podstawy do obaw, że ograniczenie dostępu do ośrodków zbiorowego zakwaterowania może prowadzić do pogorszenia sytuacji bytowej osób objętych ochroną czasową, co zwiększy ryzyko bezdomności i wykluczenia społecznego.

Wybrane dla Ciebie