Dwanaście osób, w większości młodzież z Łodzi, mogło zarazić się wirusem AH1N1
Grupa nastolatków wraz z jednym z rodziców trafiła wczoraj do szpitala imienia Biegańskiego. Lekarze pobrali od nich krew oraz wymazy z gardła, które mają potwierdzić czy zostali zarażeni wirusem tzw. świńskiej grypy. Wyniki mają być znane w poniedziałek. Marcin Szmaja z biura wojewody łódzkiego podkreślił, że pacjenci na razie czują się dobrze a ich zdrowie nie jest zagrożone. Wszyscy zostali odizolowani i są pod opieką lekarza.