Z godziny na godzinę spadają dostawy rosyjskiego gazu do krajów Europy Środkowej
O zmniejszeniu dostaw poinformowały Czechy, Austria, Słowacja i Węgry. Skutki gazowego sporu między Moskwą i Kijowem zaczynają odczuwać Czechy. Martin Chalupsky rzecznik firmy RWE Transgaz powiedział, że "sytuacja jest poważna", ale odbiorcy gazu nie odczują jego niedoborów, ponieważ firma odbiera gaz z Norwegii i zaczyna korzystać z podziemnych zbiorników. Zmagazynowała w nich 2 mld metrów sześciennych tego surowca. Czesi odbierają 75 procent gazu z Rosji, ale pozostałą część - 3 mld metrów sześciennych importują z Norwegii.