gospodarka (strona 57 z 380)

Wielki problem Rakowa. Kiedy powstanie stadion?
4
5:36

Wielki problem Rakowa. Kiedy powstanie stadion?

Raków Częstochowa od kilku lat notuje sportowe sukcesy, ale wciąż nie ma stadionu z prawdziwego zdarzenia. Klub gra na obiekcie, który, jak mówi szef rady nadzorczej Wojciech Cygan w "Biznes Klasie", - "trudno nazwać stadionem". - To nie jest kwestia, że stadion jest mały. To po prostu obiekt piłkarski, metalowa konstrukcja wokół boiska, która pełni funkcję trybun. Częstochowa tak naprawdę stadionu nie ma - podkreśla. Obecny obiekt ma zaledwie 5,5 tysiąca miejsc, dlatego mecze Rakowa często wyprzedają się do ostatniego biletu. - Jeśli frekwencja spada poniżej tej liczby, to zwykle tylko dlatego, że kibice gości nie przyjechali w pełnym składzie - dodaje. Klub od dawna rozmawia z miastem o budowie nowego stadionu. Lokalizacja obiektu została już wytypowana, ale projekt wciąż czeka na rozstrzygnięcie kwestii własnościowych. - Miasto chce przejąć cały teren, nie tylko pod stadion, ale też pod inne inwestycje. Czekamy na termin licytacji, która ma to umożliwić. Bez wsparcia i pomocy ze strony miasta to się nie uda - mówi Wojciech Cygan w "Biznes Klasie". Realnie nowy stadion może jednak powstać dopiero za pięć-sześć lat. - Myślenie, że stanie się to szybciej, byłoby bardzo życzeniowe – przyznaje. To ogromne wyzwanie dla klubu, który w ostatnich latach odnosił największe sukcesy w swojej historii.
Łukasz Kijek

Ł. Kijek

Tak nas widzą na świecie. "Odcisk na plaży"
9
4:13

Tak nas widzą na świecie. "Odcisk na plaży"

- Każdy, kto pracuje z Polakami, mówi: świetnie pracujecie i nie politykujecie. Nie walczycie o stołki, tylko chcecie coś osiągnąć, coś zostawić. Dla was ważny jest ten odcisk na plaży - mówi Brunon Bartkiewicz w Horyzontach. Choć przyznaje, że „świat nie jest idealny” i gierki w firmach się zdarzają, podkreśla, że nie jest to nasza cecha narodowa. - To jest jeden z powodów, dlaczego tak wiele firm chce wytwarzać w Polsce. Bo w Polsce jest mało tych gierek. Polacy chcą coś stworzyć. Podstawowa cecha przedsiębiorcy jest wśród Polaków dość powszechna - wyjaśnia były prezes ING Banku Śląskiego. Bartkiewicz dodaje, że zagraniczni partnerzy oceniają nas bardzo dobrze. - Warto popatrzeć z boku i popytać tych, którzy nas widzą z zewnątrz. Oni są zachwyceni - mówi. Pytany o przyszłość gospodarki, Bartkiewicz wskazuje, że Polska nie musi koncentrować się na jednej branży. - Rozwijamy się w bardzo wielu kierunkach. Nie ma u nas dominacji jednego przemysłu, jesteśmy przez to mniej podatni na zmiany rynku. Mamy rozwój w wielu ośrodkach, w wielu dziedzinach - usług, wytwórczości i przemysłu - wylicza. Jednocześnie zauważa słabość, która może ograniczać nasz rozwój. - Mamy za słabą naukę. Jesteśmy świetnym innowatorem kopiującym, ale nie innowatorem w oparciu o badania podstawowe - podkreśla. Dodaje, że inwestowanie w naukę to proces wymagający cierpliwości. - Dzisiaj zacznijmy inwestować w polską naukę - zobaczymy efekty, ale nie od razu możemy spodziewać się wielkich rezultatów - dodaje.
Łukasz Kijek

Ł. Kijek