Franciszek Sterczewski nie jest już najbiedniejszym posłem w Polsce. Dwa lata w Sejmie zrobiły swoje
Franciszek Sterczewski, poseł KO, został okrzyknięty najbiedniejszym parlamentarzystą. A to dlatego, że kiedy wchodził do Sejmu, w swoim oświadczeniu majątkowym w rubryce oszczędności napisał, że nie ma nic. Świeżo upieczony poseł tłumaczył to pomyłką. W kolejnym oświadczeniu wpisał źródła dochodu i niecałe 4,6 tys. zł odłożonych na koncie. Dwa lata w Sejmie zrobiły jednak swoje. Dziś Sterczewski może pochwalić już okrągłą sumką.