Lojalki, potrącenia, niższe stawki. Kierowca Arrivy: obiecują złote góry, potem okazuje się, że to ściema
Przewoźnik Arriva nie ma dobrej passy. Ostatnie tygodnie to dwa wypadki z udziałem kierowców, którzy - jak się okazało - przyjmowali narkotyki. - Nie bronię ich, uważam, że postąpili źle i powinni ponieść konsekwencje, ale gdyby był inny system wynagradzania, to pewnie do tych tragedii by nie doszło - mówi nam kierowca firmy.