"Nie mieliśmy nic", tylko wizję. Tak powstał globalny gigant Booksy
Konrad Howard, współzałożyciel Booksy, dziś platformy z ponad 40 mln użytkowników i 264 mln rezerwacji rocznie na całym świecie, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak zaczynało się od telefonu na plaży — wspólnik Stefan Batory zaproponował zbudowanie największej firmy na świecie, a Howard zgodził się, nawet nie pytając o szczegóły. Przełomem była podróż do Doliny Krzemowej ze skromnym stoiskiem zrobionym z zasłony, gdzie kupili butelkę wódki i czekali, aż ktoś zechce z nimi porozmawiać — jednym z rozmówców okazał się później Jan Koum, twórca WhatsAppa. Dziś Booksy ma dodatnią EBITDA od kilku lat, celuje w czterokrotny wzrost i debiut na amerykańskiej giełdzie, a Howard ubolewa, że polska nauka, biznes i polityka wciąż działają jak odizolowane silosy, przez co kraj zbyt chętnie zadowala się rolą centrum outsourcingowego zamiast budować własne duże firmy.
Ł. Kijek