pomoc dla ukraińców

Ukraińcy zapłacili 10 mld zł podatku w Polsce. "Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione"
WIDEO

Ukraińcy zapłacili 10 mld zł podatku w Polsce. "Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione"

- Żyjemy w takiej sytuacji, w której rząd co innego mówi, a co innego robi w kontekście pozyskiwania środków z UE - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań Nad Migracjami UW. - Kilka dni temu minister Kamiński opublikował tweeta, w którym napisał, że bardzo się cieszy, że 700 mln zł napłynęło z UE i że czeka na transzę kolejnych 200 mln zł. Rząd nie umie działać w Brukseli, ciągle ponosi porażki. Ale dziś wszystkie oczy są skierowane na Ukrainę, na wojnę i uchodźców, naszym zadaniem jest nacisnąć na Unię Europejską. Pojechać tam i powiedzieć: jesteśmy w kryzysie, musicie pewne rzeczy zrobić. Pojawił się pomysł stworzenia nowego funduszu wsparcia dla Ukrainy, ale to był zły pomysł, bo podobne za chwilę pojawiłyby się w przypadku południa Europy. Wystarczy poprosić o przesunięcie środków w ramach perspektywy finansowej i tych pieniędzy dla Polski byłoby więcej. W przypadku Ukraińców trzeba patrzeć na to, co wydajemy i na to, co dostajemy. Wydaliśmy 3,5 mld zł na pomoc Ukraińcom, ale z wyliczeń wiceprezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosza Marczuka wynika, że z ich podatków zyskaliśmy 10 mld zł. Wiele z tych pieniędzy zostało wydanych z prywatnych środków Polaków. Ale ten bilans nie pokazuje całej prawdy, bo wydajemy sporo środków na edukację i służbę zdrowia. Jak zrobimy rachunek, to się to bilansuje. Bardzo poważne środki przeznaczyły międzynarodowe organizacje takie jak UNICEF. Pamiętajmy jednak, że polski rynek pracy jest bardzo chłonny. Ukraińcy pracują, płacą składki w Polsce i podatki. Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
"Powolne odcinanie wsparcia". Ekspert mówi o nowym etapie w pomaganiu Ukraińcom w Polsce
WIDEO

"Powolne odcinanie wsparcia". Ekspert mówi o nowym etapie w pomaganiu Ukraińcom w Polsce

- Cieszę się, że rząd wprowadza pomysły, które rekomendowałem w kwestii pomocy Ukraińcom, a więc konieczność uzyskania nr PESEL oraz partycypowanie w kosztach zakwaterowania - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań Nad Migracjami UW. – Przyszedł czas na włączanie Ukraińców do każdej aktywności społecznej. Ważne, by dzieci miały PESEL-e, bo to pomoże realizować obowiązek szkolny. Od 1 stycznia wejdzie też w życie partycypowanie w kosztach zakwaterowania w hotelach, pensjonatach. To także dobry pomysł. Wytłumaczę to na przykładzie. Mamy matkę z dzieckiem, mieszkającą w pensjonacie. Wyżywienie i mieszkanie ma za darmo, dostaje 500 plus, trochę udaje jej się dorobić. To sytuacja, w której łatwo wpaść w bezradność: jest mi dobrze, więcej nie potrzebuję. Państwo musi bronić się przed takimi scenariuszami. Poza tym ważne jest, by wyrównywać prawa Polaków z Ukraińcami. Polak, który jest narażony na bezdomność, musi być tak samo traktowany jak Ukrainiec w takiej sytuacji. Pomaganie musi być odpowiedzialne. To jest maraton, a nie sprint. Przechodzimy w tej chwili na nowy etap: powolne odcinanie wsparcia. Nie odcinamy Ukraińców od pomocy, ale mówimy: musicie wziąć udział w ponoszeniu kosztów. Cieszę się, że rząd jest zdeterminowany, by to wprowadzić.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak