Premier o przewiezieniu ciała prezydenta
Premier Donald Tusk powiedział, że czekał na decyzję Jarosława Kaczyńskiego w sprawie przewiezienia ciała Lecha Kaczyńskiego po katastrofie w Smoleńsku. Szef rządu przyznał, żepremier Władimir Putin proponował, by przewieźć je do Moskwy. Putin przekonywał, że w Moskwie będzie łatwiej niż w Smoleńsku zidentyfikować ciało i przeprowadzić sekcję zwłok. Szef rosyjskiego rządu tłumaczył, że w Moskwie będzie można pożegnać Lecha Kaczyńskiego uroczyście z wojskowymi atrybutami, co nie będzie moż liwe w Smoleńsku.