Gadzinowski zażądał przeprosin od hazardowej komisji śledczej
O ustawę o kinematografii i zawarte w niej zapisy, zgodnie z którymi cześć pieniędzy z dopłat do gier przeznaczanych jest na polskie kino, pytali w czwartek w Sejmie Piotra Gadzinowskiego śledczy PO z hazardowej komisji śledczej. Posłowie PiS, Lewicy i PSL nie mieli do niego pytań. Sam Gadzinowski wezwanie przed komisję śledczą nazwał "naruszeniem jego dóbr osobistych" i zażądał przeprosin.