35 tys. zgłoszeń, 7 dni na wypłatę pieniędzy. Tak PZU walczyło z nawałnicami
- Każda klęska żywiołowa czy wydarzenie o takiej skali, jak z ostatniego miesiąca, jest dla nas sytuacją nadzwyczajną. I muszą wtedy działać nadzwyczajne procedury. I działają - mówi money.pl Roman Pałac, prezes PZU Życie. W ten sposób komentuje sierpniowe załamanie pogody, z którym walczyły tysiące Polaków. Do poszkodowanych szybko pojechali również przedstawiciele ubezpieczyciela. Po co? By szybciej wypłacać odszkodowania.
Mateusz Ratajczak