Oddała swoje życie pracy, przypłaciła to zdrowiem. Teraz "cicho rezygnuje"
26-letnia pracownica korporacji z Toronto przez długi czas pracowała na pełnych obrotach, nierzadko po kilkanaście godzin na dobę. Sytuacja zmieniła się, gdy zdiagnozowano u niej poważną chorobę. Ból z nią związany potęgowały służbowe obowiązki, więc pewnego dnia kobieta postanowiła się zatrzymać i "cicho zrezygnować" z pracy.