TikTok pod lupą, Rumuni na cenzurowanym. Rząd tłumaczy to walką z Rosją
Rumuńskie władze tłumaczą to obroną przed rosyjską dezinformacją, krytycy – cenzurą. Przed niedzielną dogrywką wyborczą w Rumunii z sieci znikają tysiące treści, a publikowanie politycznych opinii może kosztować równowartość półrocznej pensji – pisze Politico.
Karolina Wysota