Wybory prezydenckie w Rumunii. Victor Ponta zwycięzcą pierwszej tury

Zwycięstwo Ponty było przewidywane przez analityków. 42-letni prawnik stoi na czele rządu, którego wiele decyzji, m.in. obniżenie niektórych podatków i wprowadzenie ulg dla biznesu, zapewniło mu poparcie.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Premier Rumunii Victor Ponta (na zdjęciu) z Partii Socjaldemokratycznej prowadzi po pierwszej turze wyborów prezydenckich - wynika z sondaży exit polls. W dogrywce 16 listopada zmierzy się ze swoim głównym rywalem Klausem Iohannisem.

Według sondaży powyborczych agencji Sociopol oraz CSCI Ponta uzyskał 40-41,5 proc. głosów, centroprawicowy kandydat Klaus Iohannis popierany przez Sojusz Chrześcijańsko-Liberalny, w skład którego wchodzą Partie Demokratyczno-Liberalna i Narodowo-Liberalna, uzyskał 31-31,2 proc.

Frekwencja była niższa w porównaniu z 2009 r. i godzinę przed zakończeniem głosowania wyniosła 48,2 proc. Według rumuńskich mediów wielu Rumunów za granicą nie mogło oddać głosu, przed lokalami w wielu miastach zachodniej Europy ustawiły się ogromne kolejki.

Zwycięstwo Ponty było przewidywane przez analityków. 42-letni prawnik stoi na czele rządu, tworzonego przez jego własną Partię Socjaldemokratyczną i jej koalicyjnych partnerów - Partię Konserwatywną i Narodowy Związek na rzecz Postępu Rumunii, od maja 2012 r. Wiele decyzji jego gabinetu, m.in. obniżenie niektórych podatków i wprowadzenie ulg dla biznesu, zapewniło mu poparcie, co zaowocowało niedzielnymi wynikami.

Po prawdopodobnym zwycięstwie Ponty w drugiej turze cała władza przejdzie w ręce centrolewicy. Jego koalicja ma większość w parlamencie i Ponta będzie mógł wyznaczyć następnego premiera i umocnić swoją władzę. W rumuńskich mediach pojawiły się spekulacje, że premierem może być były szef wywiadu zewnętrznego Teodor Melescanu, który również był pretendentem do prezydentury; startował jako kandydat niezależny.

W pierwszych komentarzach rumuńskie media przypominają prezydenckie wybory w 2004 r., kiedy kandydat socjalistów Adrian Nastase prowadził w pierwszej turze, lecz w drugiej został pokonany przez centroprawicowego polityka Traiana Basescu. Jednak różnica między kandydatami wynosiła wówczas około 3 proc.

Zmiana wskazań na rzecz Iohannisa obecnie jest mniej prawdopodobna; socjologowie argumentują, że choć przyciąga on głosy młodych i lepiej wykształconych mieszkańców dużych miast, to większość wyborców w kraju, w którym 80 procent ludności jest wyznania prawosławnego, nie jest gotowa głosować na Niemca-protestanta.

Ważnym czynnikiem, który może odbić się na wynikach Ponty w drugiej turze, jest zapowiedziana na 14 listopada publikacja danych instytutu statystycznego za trzeci kwartał tego roku. W pierwszym kwartale odnotowano spadek PKB o 0,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2013 r., w drugim - o 0,9 proc. Spadek w trzecim kwartale oznaczałby, że kraj wpadł w recesję. Takie wyniki oznaczałyby fiasko polityki Ponty na czele rządu i byłyby na rękę Iohannisowi - pisze gazeta _ Ziarul Financiar _.

W pierwszej wypowiedzi po ogłoszeniu sondaży Klaus Iohannis ocenił swój rezultat jako bardzo dobry i podkreślił, że jest on kandydatem, który jest w stanie zagwarantować niezawisłość sądów i nadrzędność prawa. Nawiązał do kompetencji prezydenta, który mianuje szefów kluczowych instytucji w wymiarze sprawiedliwości i biurze antykorupcyjnym. Tymczasem Ponta często krytykował działalność rumuńskiego biura antykorupcyjnego i specjalnej prokuratury, zarzucając im upolitycznienie. W Rumunii nie brak przypuszczeń, że jako prezydent może on zwolnić obecnych szefów tych instytucji, tym bardziej że w afery korupcyjne zamieszani są nie tylko członkowie jego partii, lecz i jego teść.

Ponta podziękował tym, którzy głosowali na niego, za poparcie jego wizji Rumunii i zaprosił rywala do dyskusji o najważniejszych sprawach dla kraju. Ma to być dyskusja, a nie konfrontacja - podkreślił.

Czytaj więcej w Money.pl
Trwają wybory prezydenckie w Rumunii Według sondaży faworytem jest obecny lewicowy premier Victor Ponta.
Ekolodzy protestują przeciwko łupkom Obawy dotyczą skażenia wód gruntowych podczas szczelinowania hydraulicznego w tym rolniczym regionie.
Odwołają prezydenta przez... jego brata? - _ Traian Basescu nie jest już w stanie gwarantować prestiżu, niezależności i praworządności urzędu prezydenta _ - uważają wnioskodawcy.
Wybrane dla Ciebie
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
"Kopernik" gotowy do służby. Polsko-chiński statek ochrzczony
"Kopernik" gotowy do służby. Polsko-chiński statek ochrzczony
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"