Sąd odroczył decyzję, czy Grzegorz Żemek może wyjść na wolność

Grzegorz Żemek - b. dyrektor generalny FOZZ
i "bohater" największej afery III RP, skazany za nią oraz za inne
oszustwa na 11,5 roku więzienia - jeszcze poczeka na ostateczną
decyzję sądu, czy może wyjść na wolność przed upływem kary, a po
odsiedzeniu niecałych siedmiu lat.

Grzegorz Żemek - b. dyrektor generalny FOZZ i "bohater" największej afery III RP, skazany za nią oraz za inne oszustwa na 11,5 roku więzienia - jeszcze poczeka na ostateczną decyzję sądu, czy może wyjść na wolność przed upływem kary, a po odsiedzeniu niecałych siedmiu lat.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie odroczył do 9 czerwca rozpatrzenie zażalenia prokuratury na decyzję sądu okręgowego o warunkowym przedterminowym zwolnieniu Żemka, którego kara kończy się formalnie w 2014 r.

2 kwietnia SO uwzględnił taki wniosek komisji penitencjarnej przy stołecznym areszcie. SO oddał Żemka pod dozór kuratora, którego musi informować o swych poczynaniach; nie może też sam zmieniać miejsca pobytu.

Sprzeciw od tej decyzji złożyła prokuratura, co wstrzymało jej wykonanie. Prokurator zarzucił sądowi, że nie wyjaśniono sprawy odzyskania przez skarb państwa pieniędzy utraconych w wyniku przestępstw Żemka. Według prokuratury, nie ma też pewności, że nie wróci on na przestępczą drogę. Prokurator wnosił o zwrot sprawy sądowi I instancji.

Podczas czwartkowego posiedzenia w SA prok. Barbara Sitek wniosła zaś o odroczenie sprawy zwolnienia Żemka, bo 27 maja SA ma badać wątek niegospodarności w FOZZ. "W następstwie tego rozstrzygnięcia SA może się zmienić wyrok łączny; zatem trzeba zaczekać na tę decyzję" - dodała prokurator.

Adwokat Żemka, mec. Henryk Gibasiewicz, wniósł o oddalenie tego wniosku prokuratury. Podkreślał, że Żemek spłaca ciążące na nim należności (są to grzywna, obowiązek naprawienia szkód oraz koszty sądowe). "Są egzekucje komornicze nieruchomości Żemka; ostatnio komornik sprzedał segment na Mokotowie, a pieniądze trafiły do wierzycieli" - dodał adwokat.

Sąd odroczył posiedzenie do 9 czerwca. Zwrócił się do pokrzywdzonych stron o informacje, w jakim zakresie Żemek realizuje sądowy obowiązek naprawienia szkód.

Mec. Gibasiewicz mówił PAP, że Żemek pracuje w więziennej bibliotece, uczy więźniów języków obcych, tłumaczy pisma dla aresztu; dostaje liczne przepustki. "Ma oferty dobrej pracy po wyjściu na wolność, dzięki czemu będzie miał większą możliwość spłaty należności" - dodał mecenas.

Żemka skazano w warszawskim procesie w aferze FOZZ na osiem lat za zagarnięcie z kasy FOZZ wielomilionowych kwot i działanie na jego szkodę. W innych procesach sąd w Stalowej Woli skazał go na pięć lat i trzy miesiące więzienia za zorganizowanie i kierowanie grupą, która wyłudzała kredyty, a sąd w Nisku - na dwa lata za wyprowadzenie z tamtejszych zakładów mięsnych ok. 400 tys. zł. Wyrok łączny za te wszystkie sprawy opiewał na 11,5 roku oraz grzywnę.

Skazany, który w sumie odsiedział w aresztach i więzieniu niecałe siedem lat, prawo do warunkowego przedterminowego zwolnienia nabył w kwietniu 2008 r. W lutym br. komisja penitencjarna przy areszcie na Mokotowie wystąpiła do sądu o takie zwolnienie. Wzięto pod uwagę jego dobre sprawowanie i brak zastrzeżeń; co oznacza, że proces resocjalizacji skazanego dobiegł końca.

Sprawę Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego określano mianem największej afery III RP. Według prokuratury w latach 1989-1990 afera spowodowała 350 mln zł strat; sądy uznały, że straty wynoszą co najmniej 134 mln zł. Aferę wykryła NIK. Prokuratura wszczęła śledztwo w 1991 r. Akt oskarżenia przekazano do Sądu Wojewódzkiego w 1993 r. We wrześniu tego samego roku sąd odesłał sprawę prokuraturze do uzupełnienia. Ponowny akt oskarżenia trafił do sądu w 1998 r. Proces formalnie zaczął się w grudniu 2000 r. Rok później przerwano go, gdy prowadząca go sędzia Barbara Piwnik została ministrem sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera.

Ponowny proces - pod przewodnictwem sędziego Andrzeja Kryże, późniejszego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PiS - ruszył we wrześniu 2002 r. Kryże w rekordowym terminie przesłuchał 100 świadków i w marcu 2005 r. ogłosił wyrok - przed terminem przedawnienia, na co dawano mu małe szanse. Sąd uznał, że pieniądze przeznaczone dla Funduszu - którego zadaniem był poufny wykup długów zaciągniętych przez PRL na Zachodzie w latach 70. i 80. - zostały albo przywłaszczone, albo rozdysponowane w sposób niezgodny z prawem.

SO skazał Żemka na dziewięć lat i 720 tys. zł grzywny; jego zastępczynię Janinę Chim - na sześć lat i 500 tys. zł grzywny, biznesmena Dariusza Przywieczerskiego - na trzy i pół roku, a troje innych - na kary do dwóch lat więzienia. W 2006 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie zmniejszył kary. Żemkowi wymierzył osiem lat i 5 tys. zł grzywny; Chim - pięć lat i 5 tys. zł grzywny, a Przywieczerskiemu - dwa i pół roku.

W lutym 2007 r. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyroki skazujące, ale zwrócił do SA wątek afery co do niegospodarności w FOZZ. Uwzględniono kasację prokuratury w tej części. Obrona skarży się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

27 maja Sąd Apelacyjny rozpatrzy sprawę Żemka i Przywieczerskiego - oskarżonych o niegospodarność. Przywieczerski - nazwany przez sąd okręgowy "mózgiem afery" - już wcześniej uciekł z kraju. W 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wystosował do Departamentu Stanu USA wniosek o jego ekstradycję w celu odbycia kary w Polsce. Potem Amerykanie wystąpili o uzupełnienie wniosku. Miejsce pobytu Przywieczerskiego jest znane - dowiedziała się PAP w źródłach prokuratorskich. Nie wiadomo, co SA zrobi, jeśli nie stawi się on na rozprawie, a będzie o niej skutecznie powiadomiony. Jego sprawa mogłaby być wyłączona do odrębnego postępowania; nie jest też wykluczone prowadzenie procesu pod jego nieobecność.

Podczas procesu w SO Żemek wyjawił, że był agentem wojskowych służb specjalnych PRL. Żemek składał też zeznania przed komisją weryfikacyjną WSI, gdzie mówił m.in. o rzekomych związkach szefów spółki ITI ze służbami specjalnymi wojska PRL (szefowie ITI pozwali za to do sądu m.in. Antoniego Macierewicza, autora raportu z weryfikacji WSI i przegrali, a szef MON przeprosił ich za stwierdzenia raportu na ich temat).

W cywilnych procesach likwidator FOZZ dochodzi roszczeń od uczestników afery. "Żemek pomógł ostatnio likwidatorowi odzyskać pewne kwoty" - powiedział PAP mec. Gibasiewicz. (PAP)

sta/ itm/ jbr/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne