Witaj Bigu !
Ja też rozumie frustracje Greków i im życzę jak najlepiej , ale międzynarodowego biznesu jak na razie tam bym nie otworzył.
Jak jakaś międzynarodowa korporacja otworzy tam swoją fabrykę ,jak to np otwierają w PL czy innych krajach to dla mnie będzie znak że zaczną z tego wychodzić. Jest utarty pogląd że jak by taki Volkswagen tam otworzył swoją filie to wyprodukować tam auto kosztowało by 50% drożej jak w innych krajach.Coś w tym prawdy musi być.
Kiedyś 15-16 lat temu porwałem się na duży projekt w nieruchomościach miałem możliwość 50%subwencji z miasta ale wszystko musiało być zrobione na tip-top. Ci co już robili podobne projekty to mi mówili że się porywam z motyką na księżyc bo sprawa się rozbijała o finansowanie. W owym czasie hipoteki były udzielane na 5-7% tylko że banki mi go nie chciały udzielić.
A prywatne finansowanie niestety zdzierało ze mnie 19-22%.
Po mimo że tam miałem ludzi do pracy to sam zakasałem rękawy i prawie przez rok od 6:00 rano do 20:00 byłem na budowie.
Podobnie może być z Grekami ale muszą uwierzyć w swoją przyszłość, ale puki co to tam wojsko może weźmie wszystko w swoje ręce.
dlugow zaciagnietych przez tow. Gierka nie splacilismy - zostaly darowane
Częściowo zostały darowane ( $10-13miliardów ?)ale nałożone restrykcje zostały spełnione i od nowa nam zaufano.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zad%C5%82u%C5%BCenie_zagraniczne_PRL