Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Nie dajcie się nabrać na żadne gadki typu: minimum 10 - 20 % zysku gwarantowanego! Bzdura do kwadratu. Prawdopodobieństwo takiego zysku jest niestety zależne od mnóstwa czynników. Możliwe jest oczywiście, tak samo jak wygranie piątki w dużego lotka :/
Ja niestety uwierzyłem w mega kosmiczny zysk. Wpłacam symboliczną kwotę comiesięczną w wysokości 300 zł już od roku i zamiast długooczekiwanego zysku jak na razie mam same i to niemałe straty.
Normalnie miałbym na rocznej lokacie 3600 + około 5-6 % tj 3700 - 3800 zł.
A tutaj mam 2100 zł i ciągle spada w dół. Niezależnie czy to kryzys czy wojna zawsze jest powód do tego by wszystko leciało w dół :(
Masakra.
Pan w Eagonie uspokaja i mówi że niedługo giełda odbije się od dna i wszystko pójdźie w górę. Może a morze jest długie i głębokie :/
No ok, ale kto da mi gwarancję że po tych 10 latach oszczędzania nie będzie kolejnego kryzysu i zamiast wypłaty 36 000zł + 10-20 % eagon wypłaci mi kwotę rzędu 15 tys. zł :(
Jeszcze raz nie dajcie sie nabrać. Proponowałbym także dokładnie zapoznać się z umową. Ja niestety nie zwróciłem uwagi na to i Pan w Eagonie również o tym nie wspomniał. że jeśli w ciągu pierwszych dwóch lat człowiek sie rozmyśli to EAGON zabiera nasze środki w wysokości 99 % !!!
No a ten jeden procent to tak na osłodę :)
Po trzech latach zabiera już tylko 80 %, po czterech 70 % i tak dopiero po 10 latach wypłaca całe 100 % :)
JESZCZE JEDNA CIEKAWOSTKA.
Wyczytałem ostatnio, ze Eagon wypłaca premie swoim pośrednikom, którzy nagrywają im jak najwiecej umów. Szczęka mi opadła jak przeczytałem, że nawet sięgają one 2500 zł. To w zależności komu i na jakich warunkach wcisną swoją umowę.
Teraz juz wiem dlaczego Panu w EAGON'ie tak bardzo zależało na tym bym oszczędzał na swoją emeryturę :)