Szef JPMorgan ostrzega: "UE zmusi do przeniesienia na kontynent znacznie więcej pracowników"

- Już następnego dnia po Brexicie będziemy zmuszeni przenieść setki miejsc pracy z Londynu na kontynent - twierdzi Jamie Dimon.

Obraz
Źródło zdjęć: © Steve Jurvetson / Wikimedia (CC BY 2.0)
Przemysław Ciszak

- Już następnego dnia po Brexicie będziemy zmuszeni przenieść setki miejsc pracy z Londynu na kontynent – twierdzi Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase & Co. Ale, jak przewiduje, na tym nie koniec. - Unijne procedury zmuszą firmy z siedzibą w Londynie do przeniesienia znacznie większej liczby pracowników, niż zakładano - przestrzega.

Po tym, jak brytyjska premier Theresa May rozpoczęła formalny proces secesji z UE, największe banki przygotowują się do przeniesienia części operacji z Londynu na kontynent – podaje Bloomberg. Jak oszacował JPMorgan, trzy czwarte z 16 tys. brytyjskich pracowników obsługuje klientów z UE.

Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan, podczas konferencji w Paryżu przyznał, że już następnego dnia po Brexicie będzie zmuszony przenieść setki miejsc pracy z Londynu na kontynent. Ta wizja jednak go nie przeraża, ale - jak zaznaczył - istotny będzie kolejny krok.

Jak przewiduje, unijni urzędnicy poprzez wprowadzane procedury, mogą z czasem zmusić do przeniesienia znacznie większej liczby pracowników z Londynu na kontynent. Wystarczy, że Unia uzna za konieczne, by dodatkowe operacje bankowe odbywały się w obrębie UE.

Jak podaje CNN Money, operacje bankowe JP Morgan, w zakresie bankowości inwestycyjnej UE, będą prawdopodobnie odbywać się głównie we Frankfurcie, depozyty zlokalizowane mają być z kolei w Dublinie, a usługi skarbowe - w Luksemburgu.

To do tych trzech miast mają przenieść się finansiści z Londynu odpowiedzialni za obsługę klientów z Unii.

**Wielki plan opuszczenia Wielkiej Brytanii**

To niejedyny bank, który gotowy jest porzucić Wielką Brytanię. Już w marcu Goldman Sachs poinformował, że wdraża plan opuszczenia Londynu. Bank zamierza przenieść swoje centrum finansowe do Wspólnoty. Już inwestuje w nieruchomości i zaplecze, a w ciągu najbliższych 18 miesięcy przeniesie setki pracowników na kontynent – o czym pisaliśmy w money.pl.

Już zawczasu, przenosząc ciężar działań z Londynu na kontynent, bank ma, zdaniem Richarda Gnodde, prezesa Goldman Sachs International, zapewnić ciągłość operacji obsługi klientów.

Goldman Sachs ma licencje bankowe we Francji i Niemczech oraz biura w kilku miastach europejskich. Już wcześniej zapowiadał, że jeśli Królestwo zdecyduje się opuścić Wspólnotę, bank przeniesie się na kontynent.

- W ciągu najbliższych 18 miesięcy będziemy modernizować te obiekty, zajmiemy im dodatkową przestrzeń, będziemy zwiększać liczbę pracowników i infrastrukturę wokół tych obiektów – powiedział Gnodde cytowany przez Reutersa.

Jak przekonuje prezes, bank musi mieć plan awaryjny. Transfer setek pracowników ma nastąpić przed zakończeniem negocjacji i formalnym wystąpieniem Wielkiej Brytanii z UE. Obecnie znaczna część europejskich aktywów GS znajduje się w Wielkiej Brytanii, gdzie firma zatrudnia około 6 tys. osób.

**Finanse to 8 proc. PKB Wielkiej Brytanii**

Do exodusu dołącza również HSBC, który jeszcze przed referendum ostrzegał, że realizacja czarnego scenariusza oznacza przeniesienie tysiąca bankierów do Francji. Przeprowadzkę zapowiadało także kierownictwo Deutsche Bank.

Przypomnijmy, że aż 8 proc. PKB Wielkiej Brytanii wypracowuje właśnie sektor finansowy. Warto zauważyć, że bankowość zapewnia także 3,4 proc. całego brytyjskiego rynku pracy. Opuszczenie City przez zagraniczne banki będzie oznaczać utratę jego znaczenia, a co za tym idzie - w perspektywie paru lat - nawet upadek.

Z szacunków ostatniego spisu powszechnego wynika, że 11 proc. z 260 tys. pracowników City pochodzi z krajów unijnych. Po opuszczeniu Londynu przez banki, City niemal na pewno utraci swój międzynarodowy charakter. Jak prognozuje Citibank, wyjście ze struktur unijnych przez Wielką Brytanię spowoduje utratę w sumie 35 tys. miejsc pracy w najbliższych 15 latach.

Wybrane dla Ciebie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów