wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Globalny wzrost PKB mniejszy niż zakładano. OECD opublikowała nowe prognozy

Globalny wzrost PKB mniejszy niż zakładano. OECD opublikowała nowe prognozy

Fot. Kzenon

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wzrost gospodarczy na świecie w 2016 roku wyniesie 3 procent. To o 0,3 punktu procentowego mniej w stosunku do wcześniejszych przewidywań. Prognozy wzrostu PKB zostały obniżone dla większości najważniejszych państw należących do organizacji.

Eksperci OECD wskazują, że aktualne prognozy globalnego wzrostu PKB są podobne do wyników osiągniętych przez gospodarki najbardziej rozwiniętych krajów w 2015 roku. Według nich do powodów, przez które wzrost PKB w tym roku nie przyspieszy, należy zaliczyć niskie ceny surowców, słabnący popyt i niższe tempo wzrostu wydatków na inwestycje.

W raporcie OECD czytamy, że wzrost PKB w strefie euro w 2016 roku również będzie mniejszy, niż prognozowano wcześniej. Wyniesie on zaledwie 1,4 procent, czyli o 0,4 punktu procentowego mniej w stosunku do szacunków organizacji z listopada.

Prognoza wzrostu gospodarczego dla świata oraz strefy euro w 2016 roku
Świat 3 proc.
Strefa euro 1,4 proc.
Źródło: OECD/money.pl

Obniżenie prognoz dotknęło nie tylko wskaźnik globalny i ten dotyczący strefy euro. OECD jest zdania, że PKB w większości badanych krajów będzie niższy niż spodziewali się tego jeszcze w listopadzie. Jest to efekt słabych danych gospodarczych za czwarty kwartał ubiegłego roku.


Źródło: OECD/money.pl

Prognozowane tempo wzrostu zostało obniżone od 0,1 punktu procentowego w przypadku Francji do 2,8 punktu procentowego w przypadku Brazylii. Za to prognoza wzrostu PKB Chin pozostała na niezmienionym poziomie.

Organizacja podała również prognozę wzrostu na 2017 roku, według której tempo wzrostu gospodarczego nieco przyspieszy i sięgnie 3,3 procent.


Źródło: OECD/money.pl

Słabość rynków finansowych

Według raportu OECD niepewności dotyczące wzrostu gospodarczego sprawiają, że na świecie rośnie ryzyko destabilizacji rynków finansowych. Pierwsze symptomy są już widoczne na giełdach. W ciągu pierwszych 6 tygodni 2016 roku indeks MSCI World stracił ponad 9 procent. Szczególnie mocno ucierpiał sektor bankowy, którego wartość zmalała o około 20 procent. Indeks reprezentuje zmiany na 23 światowych giełdach. Nie uwzględnia jednak rynków rozwijających się, jak Polska.

Przykładem pogarszającej się sytuacji na rynku akcji jest niemiecka i francuska giełda, których główne indeksy na początku 2016 roku spadły do najniższego poziomu od 4 miesięcy.

Notowania giełdy niemieckiej i francuskiej w tym roku

Poza obawami o globalny wzrost gospodarczy, inwestorów niepokoi sytuacja Chin oraz notowania juana. Osłabiająca się w ostatnim czasie w stosunku do dolara tamtejsza waluta może pogorszyć sytuację chińskich przedsiębiorstw, których spora część jest zadłużona w amerykańskiej walucie.

Ceny surowców na wieloletnich miniach

Niskie ceny na rynku surowcowym wpływają niekorzystnie na wyniki handlu, który w 2015 roku urósł tylko o 2 procent. W lutym ceny ropy naftowej dotarły do poziomu 26 dolarów za baryłkę, co jest najniższym poziomem od maja 2003 roku. Niska jest również cena miedzi, która w styczniu była najtańsza od maja 2009 roku.

Notowania cen ropy i miedzi w latach 2015-2016

Negatywnie na rynek oddziałuje również kwestia Chin. Spadek importu tego kraju spowodował, że w całym 2015 roku PKB państwa zrzeszonych w OECD spowolniło o 0,5 punktu procentowego. Tendencja ta utrzyma się prawdopodobnie w 2016 roku, na co wskazują dane styczniowe. W pierwszym miesiącu tego roku, chiński import zmniejszył się o 18,8 procent w stosunku do analogicznego miesiąca 2015 roku. W tym kontekście szansą dla globalnego wzrostu jest popyt krajów importujących surowce, takie jak ropa naftowa. Konsumenci dzięki niższym cenom mogą bowiem więcej kupować.

Wsparcie gospodarek i rynków finansowych

OECD w raporcie zwraca uwagę, że działania prowadzone przez banki centralne. Nie mogą one być jednak prowadzone w oderwaniu od odpowiednich działań rządów poszczególnych państwa.

Na początku tygodnia Mario Draghi powiedział, że jeżeli marcowy przegląd polityki EBC wskaże potrzebę dalszego luzowania polityki monetarnej, to bank nie zawaha się zastosować dodatkowych środków stymulujących wzrost gospodarczy. Nie podał on jednak konkretów. Może to być m.in. powiększenie skali skupu aktywów.

Obecnie również Bank Japonii mocno stymuluje gospodarkę. Ostatnim ruchem było wprowadzenie ujemnej stopy depozytowej, na wzór tego, co zrobił w grudniu EBC.

Jeżeli chodzi o politykę fiskalną, to spore inwestycje zapowiedziały Chiny. Tamtejsze władze wpompują 400 mld juanów w inwestycje infrastrukturalne. Według OECD działania w zakresie fiskalnym powinny prowadzić również rządy innych państw. Inwestycje publiczne pozwolą na powrót popytu na ścieżkę wzrostu.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
tacyt
2.28.22.* 2016-02-18 14:04
no coz, agencje ratingowe beda musialy zmienic pozycje swiata z A- do BBB-. I kto teraz zainwestuje na Ziemi?
jeeej
88.156.226.* 2016-02-18 13:44
O co tutaj chodzi. Od stycznia 2016 straszy się nas kryzysem, spowolnieniem w Chinach... upadkiem banków...