Debata PSL-PiS. "Sawicki powinien debatować z Jurgielem, nie z Wojciechowskim"
Szef PSL argumentuje, że Wojciechowski nie pełnił funkcji ministra rolnictwa, dlatego zaprasza do debaty posła PiS Krzysztofa Jurgiela, który kierował tym resortem.
Szef PSL Janusz Piechociński uważa, że minister rolnictwa Marek Sawicki powinien debatować z byłym szefem tego resortu Krzysztofem Jurgielem z PiS, a nie - jak proponuje Prawo i Sprawiedliwość - z europosłem Januszem Wojciechowskim. Jurgiel zgadza się na debatę.
- _ Osobiście doprowadzę Sawickiego na debatę z ministrem Jurgielem _ - powiedział Piechociński.
Argumentował, że Wojciechowski nie pełnił funkcji ministra rolnictwa, dlatego lider PSL zaprasza do debaty posła PiS Krzysztofa Jurgiela, który kierował tym resortem w rządzie PiS. Piechociński zaproponował, że debata może się odbyć w warszawskiej bibliotece rolniczej. - _ PSL wynajmie salę i za nią zapłaci _ - dodał wicepremier.
Jurgiel powiedział wieczorem, że nie słyszał tej wypowiedzi Piechocińskiego, ale zadeklarował, iż zgadza się na debatę z Sawickim. - _ Jeśli jest taka wola, to ja nie widzę problemu. Może być Wojciechowski, mogę być ja, mamy jeszcze kilku polityków zajmujących się rolnictwem, którzy by mogli z Sawickim debatować _ - powiedział.
Premier Ewa Kopacz zwróciła się dzisiaj do liderów partyjnych z apelem o współpracę; zaprosiła ich na pojutrze - na spotkanie w sprawie wprowadzenia budżetu obywatelskiego w każdej gminie.
Debata z premier Ewą Kopacz to rzecz, której pewnie nie unikniemy, ale może bliżej wyborów parlamentarnych - tak na ofertę debaty złożoną przez szefową rządu odpowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zadeklarował, że nie unika debaty. - _ Gdyby przedtem pani Kopacz dotrzymała słowa i zmusiła ministra rolnictwa Marka Sawickiego do debaty z panem Januszem Wojciechowskim - naszym europosłem, a przedtem prezesem NIK, wicemarszałkiem i kiedyś także prezesem PSL, to naprawdę byłoby świetnie. Sądzę, że jeśli do tej debaty dojdzie, to otworzy się droga także do tej drugiej _ - zaznaczył Kaczyński.
Kiedy w październiku Wojciechowski wezwał Sawickiego do debaty na temat problemów polskiego rolnictwa, Sawicki odparł, że _ nie ma ochoty rozmawiać z człowiekiem, który się nie zna na rolnictwie _.
Czytaj więcej w Money.pl