Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|

Przełom w Szwajcarii? Ta decyzja może uderzyć w frankowiczów

24
Podziel się:

Widać osłabienie popytu na tzw. bezpieczne przystanie, co skutkuje osłabieniem franka. Szwajcarzy mogą wykorzystać sytuację do zerwania z polityką ujemnych stóp procentowych — pisze "Puls Biznesu".

Przełom w Szwajcarii? Ta decyzja może uderzyć w frankowiczów
Zapowiada się więc, że zadłużeni we franku do końca roku mogą się spodziewać wzrostu rat (Adobe Stock, Tomasz Warszewski)

Jak czytamy, 7 czerwca kurs franka szwajcarskiego do złotego po raz pierwszy od wybuchu wojny na Ukrainie znalazł się poniżej 4,40 zł. "Wciąż są to bardzo wysokie poziomy w ujęciu historycznym (przed listopadem 2021 r. kurs CHF/PLN nigdy nie przekraczał 4,40 zł), lecz już wyraźnie niższe niż w szczycie marcowej paniki, gdy frank w porywach kosztował prawie 5 zł — zauważa "PB".

O ile osłabienie franka szwajcarskiego niespecjalnie kogokolwiek martwi, to coraz większym problemem staje się inflacja - dodaje gazeta.

Przypomina, że w maju inflacja CPI u Helwetów przyspieszyła do 2,9 proc. względem 2,5 proc. w kwietniu. "Był to najwyższy odczyt od września 2008 r., gdy bankructwo ogłosił bank inwestycyjny Lehman Brothers" - zaznacza. Dla porównania jeszcze w styczniu szwajcarska inflacja CPI wynosiła tylko 1,6 proc. W ten oto sposób po raz pierwszy od przeszło 13 lat wzrost cen był wyższy od celu inflacyjnego Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) - zauważa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Co dalej z WIBOR i ratami kredytów? Wyjaśnia wiceprezes ZBP

Stopy procentowe w Szwajcarii

Od stycznia 2015 roku SNB utrzymuje najbardziej ujemną stopę procentową na świecie, cały czas wynoszącą -0,75 proc.- stwierdza gazeta. Szwajcarzy nie sprowadzili stóp poniżej zera dlatego, że ich gospodarka czy system finansowy tego wymagały. Chodziło im o zniechęcenie zagranicznych inwestorów do lokowania kapitału we franku, aby powstrzymać zbyt gwałtowną aprecjację franka w relacji do euro.

W tym sensie szwajcarski reżim ujemnych stóp procentowych był wymuszony przez politykę pieniężną — dodaje "PB".

Według gazety rozbrat z ujemnie oprocentowanym pieniądzem w eurolandzie da szansę zakończenia tego eksperymentu także w Szwajcarii. "Analitycy UBS oczekują pierwszej podwyżki stóp procentowych w SNB (o 25 pkt baz.) na posiedzeniu w dniu 22 września" - podaje.

Kredyty frankowe zdrożeją?

Dziennik cytuje notatkę analityków UBS dla inwestorów, w której stwierdzono:

Po wrześniowej podwyżce spodziewamy się, że SNB będzie kontynuował podwyżki na każdym kwartalnym posiedzeniu aż do września 2023 r., podnosząc stopę polityki monetarnej do 0,50 proc. przed końcem 2023 r..

Zapowiada się więc, że zadłużeni we franku szwajcarskim do końca roku mogą się spodziewać wzrostu płatności odsetkowych — ocenia dziennik. "Jeśli jednak trendy z ostatnich kilku tygodni zostaną utrzymane, to ten negatywny czynnik może zostać zrekompensowany przez spadek kursu franka do złotego" - podsumowuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(24)
Osada
2 miesiące temu
Dopoki stopniowo nie zlikwidujemy kredytow na dom to bedzie niewolnictwo i problemy. Kredyt= niewolnictwo.
mks
2 miesiące temu
wszystkie kraje mają ustawy rozwiązujące umowy kredytowe we frankach tylko nasze barany z wiejskiej tego nie potrafią zfobić.Ale banki też idą w zaparte.W tej sytuacji sądy nie mają innej opcji jak uneważnić umowy.
Jarek
2 miesiące temu
Trole bankowe i niedorozwoje proszę o spokój. Nie macie pojęcia jaki to szwindel z tymi kredytami. Ziobro wkrótce wam pokaże i ujawni te przekręty.
Januszek
2 miesiące temu
Widziały gały co brały. Trzeba było brać w lirach tureckich albo może w jenach. Żyję w Polsce, zarabiam w złotówkach, to biorę kredyt w polskiej walucie. Żyję w Szwajcarii, zarabiam we frankach, to biorę kredyt we frankach.
abcbezgłowy
2 miesiące temu
Mądrale a widział ktoś pracującego fizycznie szwajcara?
...
Następna strona