Przełomowy wyrok TSUE dla kredytobiorców nie wstrząsnął notowaniami banków

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kluczowe orzeczenie dotyczące wskaźnika WIBOR. Sektor bankowy na GPW zareagował entuzjazmem, a kursy największych graczy, takich jak Santander czy mBank, wyraźnie zyskały po ogłoszeniu decyzji, na którą czekały miliony Polaków.

finanse, monety, banknoty, ekonomia, ceny, kody kreskowe, koszty, raty, bank, sklep, kasa, dochód, podwyżki, cena, czytnik, bieda, ubóstwo, zysk, biznes, portfel, towar, handel, sankcje, inflacja, stres, waluta, euro, gotówka, dolar, bisnes, banknot, papier, bogactwo, bankowej, 100, notatka, powodzenie, gospodarka, finansowy, inwestycjaTSUE nie wywrócił kursów banków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pio Si
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Czwartkowy poranek na warszawskim parkiecie upłynął pod znakiem wyraźnych wzrostów w sektorze finansowym. Inwestorzy z ulgą przyjęli stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który 12 lutego 2026 roku ogłosił orzeczenie w pierwszej polskiej sprawie dotyczącej kredytu hipotecznego opartego na stawce Warsaw Interbank Offered Rate (WIBOR).

Wyrok ten był postrzegany jako jeden z najważniejszych czynników ryzyka dla krajowego systemu bankowego w ostatnich latach. Tuż po publikacji komunikatu z Luksemburga, indeks WIG-BANKI zaczął iść w górę, a liderem optymizmu stał się Santander Bank Polska, którego akcje drożały o 2,6 proc., osiągając poziom 608,40 zł. Równie silne wzrosty zanotował mBank, zyskując 1,76 proc. przy cenie 1068,50 zł za walor.

"Nawet żona nie wie". Milioner o swojej fortunie

Istotą sporu, który trafił przed oblicze unijnych sędziów, była kwestia przejrzystości i ewentualnej abuzywności klauzul zmiennego oprocentowania. Polski sąd, kierując pytania do TSUE, chciał ustalić, czy banki miały obowiązek informować klientów o szczegółowej metodologii wyznaczania wskaźnika WIBOR oraz czy niedopełnienie tego obowiązku może skutkować unieważnieniem całej umowy.

Trybunał w swoim orzeczeniu zajął jednak stanowisko, które w dużej mierze zdejmuje z banków ciężar odpowiedzialności za konstrukcję samego wskaźnika referencyjnego. Zgodnie z wyrokiem, fakt, że prawo krajowe określa ogólne ramy ustalania oprocentowania, nie stoi na przeszkodzie badaniu umowy pod kątem nieuczciwych warunków, jednak sama obecność WIBOR-u nie generuje automatycznie nierównowagi między stronami.

Transparentność bez matematycznych detali

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z Luksemburga jest doprecyzowanie zakresu obowiązków informacyjnych spoczywających na instytucjach finansowych. Wymóg przejrzystości przewidziany w dyrektywie nie nakłada na bank obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii wskaźnika referencyjnego, takiego jak WIBOR – wskazano w komunikacie Trybunału.

Oznacza to, że banki nie muszą wyjaśniać klientom skomplikowanych mechanizmów kwotowań wiążących i modelowych, które stanowią fundament wyznaczania stawki. Zamiast tego, instytucje mogą odsyłać zainteresowanych do administratora wskaźnika, który jest ustawowo zobowiązany do publikowania głównych elementów swojej metodologii.

To rozstrzygnięcie ma fundamentalne znaczenie dla stabilności sektora. W Polsce funkcjonuje obecnie od 2 do 2,5 miliona czynnych kredytów mieszkaniowych, z których ogromna większość opiera się właśnie na zmiennej stopie procentowej. Gdyby TSUE uznał, że brak szczegółowej wiedzy klienta o "kuchni" powstawania WIBOR-u jest wadą prawną, banki mogłyby stanąć w obliczu fali pozwów podobnej do tej, która dotknęła portfele kredytów frankowych.

Trybunał zaznaczył jednak, że klauzula umowna ustalająca oprocentowanie zmienne oparte na wskaźniku referencyjnym może być zbadana pod kątem abuzywności, jeśli bank nie dopełnił standardowych obowiązków informacyjnych w sposób rzetelny. Kluczowe jest, aby przekazane informacje nie przedstawiały zniekształconego obrazu wskaźnika.

Reakcja rynku na te doniesienia była niemal natychmiastowa i objęła szerokie spektrum spółek bankowych. PKO BP, który posiada największy udział w indeksie sektorowym przekraczający 34 proc., odnotował wzrost o 0,98 proc., co wywindowało kurs do poziomu 92,84 zł. Przy ogromnym wolumenie obrotu sięgającym 716 milionów złotych, widać było, że duży kapitał odetchnął z ulgą.

Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Banku Pekao, którego akcje drożały o 1,52 proc. do 233,80 zł. Warto zauważyć, że oba te banki skupiają na sobie ponad połowę kapitalizacji całego indeksu WIG-BANKI, co sprawia, że ich kondycja determinuje nastroje na całej giełdzie.

Zmienność na tle europejskich trendów

Mimo ogólnego optymizmu na warszawskim parkiecie, nie wszystkie podmioty powiązane z sektorem bankowym zakończyły sesję na plusie. Ciekawym przypadkiem pozostaje UniCredit, którego notowania spadły o 3,07 proc., co jednak należy wiązać z szerszym kontekstem europejskim i specyfiką tej grupy, a nie bezpośrednim wpływem wyroku TSUE na polski portfel kredytowy. Na lokalnym rynku lekkie korekty dotknęły również Bank Handlowy, który stracił 0,17 proc., oraz BNP Paribas Polska ze spadkiem rzędu 0,31 proc. Są to jednak ruchy o charakterze marginalnym w porównaniu do skali wzrostów liderów sektora.

Analizując strukturę polskiego rynku, warto przypomnieć, że wskaźnik WIBOR oparty jest co do zasady na realnych transakcjach zawieranych na rynku międzybankowym. Jednak, jak zauważono w materiałach źródłowych, jego częścią są też tzw. kwotowania, czyli stawki, po jakich banki deklarują gotowość do przyjęcia lub złożenia depozytu.

To właśnie ten element był punktem zapalnym dla wielu prawników reprezentujących kredytobiorców, którzy podnosili argument o rzekomej manipulacji wskaźnikiem. Dzisiejsze orzeczenie TSUE w dużej mierze ucina te spekulacje w kontekście relacji bank-konsument, podkreślając, że to administrator, a nie bank, odpowiada za przejrzystość samej metodologii.

Dla milionów Polaków posiadających kredyty hipoteczne, wyrok ten oznacza utrzymanie status quo. Choć Trybunał pozostawił furtkę do indywidualnego badania umów przez polskie sądy, to jednak wytyczne płynące z Luksemburga są jasne: WIBOR jako taki nie jest nielegalny. Banki mogą zatem odetchnąć, choć muszą pozostać czujne w kwestii standardów informacyjnych. Wycena takich podmiotów jak Alior Bank (wzrost o 0,16 proc.) czy Bank Millennium (wzrost o 0,85 proc.) pokazuje, że rynek wycenia obecnie znacznie niższe ryzyko prawne niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Przyszłość sektora będzie teraz zależała od tego, jak polskie sądy powszechne zinterpretują dzisiejsze wskazówki TSUE w konkretnych sprawach, które wciąż czekają na rozstrzygnięcie.

Wybrane dla Ciebie
Czystki na szczycie giganta. Prezes Azotów odwołany
Czystki na szczycie giganta. Prezes Azotów odwołany
Forint zaczyna mieć problemy. Inflacja i spór z UE uderzają w walutę
Forint zaczyna mieć problemy. Inflacja i spór z UE uderzają w walutę
Rafał Brzoska inwestuje w AI. Demoboost z milionami euro
Rafał Brzoska inwestuje w AI. Demoboost z milionami euro
"Co się stało przez 2 lata? Nic". Premier Czech grzmi ws. ETS
"Co się stało przez 2 lata? Nic". Premier Czech grzmi ws. ETS
Stellantis i Volvo tracą miliardy. Koniec ery elektryków?
Stellantis i Volvo tracą miliardy. Koniec ery elektryków?
Sądny dzień w JSW. Decyzja w rękach załogi
Sądny dzień w JSW. Decyzja w rękach załogi
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 12.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 12.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 12.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 12.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 12.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 12.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 12.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 12.2.2026
Decyzja na całe życie? Już nie. Eksperci: rynek mieszkań w punkcie zwrotnym
Decyzja na całe życie? Już nie. Eksperci: rynek mieszkań w punkcie zwrotnym
Druga elektrownia jądrowa w Polsce. Kanadyjczycy wchodzą do gry
Druga elektrownia jądrowa w Polsce. Kanadyjczycy wchodzą do gry