Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
OPM
|

Szukają eksmitowanych frankowiczów. Prawnicy chcą pomóc odzyskać pieniądze

22
Podziel się:

Kancelarie walczące o prawa frankowiczów poszukują eksmitowanych kredytobiorców, którym lata temu banki wypowiedziały umowy kredytowe - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Takich osób może być nawet 30 tysięcy.

Szukają eksmitowanych frankowiczów. Prawnicy chcą pomóc odzyskać pieniądze
Eksmitowani frankowicze poszukiwani. Prawnicy chcą im pomóc zawalczyć o pieniądze (Adobe Stock)
bEDXATTp

Podobną strategię, jak wcześniej kancelarie odszkodowawcze, przyjęły teraz niektóre kancelarie frankowe - podaje "Wyborcza". Mowa o frankowiczach, którym lata temu banki wypowiedziały umowy kredytowe, bo przestali spłacać raty. Jak czytamy, do tej pory - zdaniem prawników - ci frankowicze nie wiedzieli, że można wygrać z bankiem. Więc teraz kancelarie prawne chcą im to uświadomić.

Jak tłumaczy cytowana przez gazetę mec. Izabela Libera, specjalizująca się w obsłudze kredytobiorców pokrzywdzonych przez banki, sprawy te dotyczą najgorzej sytuowanych konsumentów, których kredyty frankowe doprowadziły do realnego bankructwa, a ich domy i mieszkania często zostały zlicytowane.

bEDXATTr

Mecenas przyznaje, że osoby takie mają utrudniony dostęp do usług prawnych, niemniej, jak mówi dziennikowi, w sytuacji, gdy utrwala się orzecznictwo korzystne dla konsumentów, mogą się one zdecydować na dochodzenie swoich praw, choćby z pomocą finansową rodziny lub korzystając z pomocy prawnej z urzędu.

Zobacz także: Ceny mieszkań rosną. Deweloperzy winią rząd

Ekspertka szacuje, że takich frankowiczów może być nawet 30 tysięcy. "GW" dodaje, że liczba pozwów sądowych, które dotyczą kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego, przekroczyła w tym roku 51 tysięcy.

bEDXATTx

- Zwiększenie świadomości coraz większej rzeszy konsumentów, również tych, którzy mają wypowiedziane umowy i wobec których toczy się już postępowanie egzekucyjne, a także tych, którzy spłacili w całości swoje kredyty, to kolejny powód coraz większej fali pozwów - podkreśla mec. Izabela Libera.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDXATTS
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(22)
peepe
miesiąc temu
Różne przekręty to efekt braku edukacji ekonomicznej. Za dużo religii w szkole a za mało matematyki. Polacy ZNOWU kupują ten sam teraz pisowski kit! Tak mało zarabiasz, że nie MASZ pieniedzy na wkład własny na mieszkanie to my ci go zagwarantujemy. Tak samo wrobiono frankowiczów! Za mało zarabiasz by dostać kredyt w złotych ALE gdy kredyt jest we Fanku to JEST OK?!
duralex
miesiąc temu
Umowy pseudofrankowe to toksyczny produkt, zawierający niedozwolone prawnie zapisy, które MUSZĄ ZOSTAĆ WYKREŚLONE bo NIE MOGĄ OBOWIĄZYWAĆ wg prawa i orzeczeń TSUE.
Chipek
miesiąc temu
Frankowicz to przeciętnie inteligentny kredytobiorca, niemyślący gdyż myślenie sprawia że musiałby się nieco wysilić, wierzący w boga i w to że kurs PLN do CHF będzie zawsze w okolicy 2PLN/CHF. Tylu w Polsce wierzących i niemyślących!
bEDXATTT
ferad
miesiąc temu
Faktem jest że banki stosowały niedozwolone zapisy w umowach, ale faktem tez jest, że nikomu by one nie przeszkadzały jakby frank był po 2 zł. Banki to biznes i chcą zarabiać dla siebie i akcjonariuszy. Nie zawsze są jednak w porządku względem tych akcjonariuszy ale też klienta. Czasem wykorzystują jego niewiedzę i niestety czasem po prostu nieumiejętność liczenia. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emerytura nie jest Ci potzerbna . Jest o zarządzaniu pieniędzmi, by ludzi przygotować do radzenia sobie z finansami i zachęcić do dbania o nie. By uwierzyli, ze mimo ograniczonych zasobów (pieniędzy) można zbudować majątek, a nawet wolność finansową.
Emigrant
miesiąc temu
Jak ktoś bierze kredyt to musi się liczyć z tym, że trzeba go spłacić. Nieważne w jakiej walucie. Ale zaciągając kredyt w innej walucie niż się zarabia trzeba się liczyć z tym, że kurs danej waluty może się zmienić. A gdyby frank potaniał? To dalej by się śmiali z tych, którzy zaciągnęli kredyt w PLN, że niby naiwni i tylko tracą. Tu sytuacja się odwróciła, frank podrożał, raty poszły do góry a płacić trzeba. I teraz jakieś kancelarie chcą walczyć o jakieś prawa tych cwaniaków, przy okazji biorąc grube prowizje za prowadzenia sprawy. Naciąganie naiwnych, biednych cwaniaków, którzy myśleli, że nie wiadomo ile zyskają, a stracili. Wcale ich nie żałuję. Zresztą Morawiecki był jednym z tych, którzy te kredyty frankowe wciskali.
...
Następna strona