20 tys. dochodu i mieszkanie komunalne? Rząd szykuje zmiany
Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce zrewidować zasady przydzielania mieszkań komunalnych, umożliwiając dostęp także zamożniejszym osobom. Zmiany krytykują samorządowcy. Obliczyli, że rodzina z dochodem 20 tys. zł miesięcznie będzie mogła starać się o mieszkanie komunalne - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Ministerstwo Rozwoju i Technologii zaprezentowało projekt nowelizacji ustawy dotyczącej mieszkań komunalnych, wprowadzając nowe kryteria dochodowe. Zamiast samorządów, to państwo ma decydować o minimalnym dochodzie wymaganym do uzyskania lokalu. Dla wielu gospodarstw, szczególnie tych jednoosobowych, zmiana ta może oznaczać większą dostępność mieszkań.
Nowa założenia mówią o tym, że dochody uprawniające do ubiegania się o najem nie mogą być niższe niż 80 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto dla gospodarstw jednoosobowych i 60 proc. na osobę w gospodarstwach wieloosobowych.
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Zmiany te spotkały się z krytyką Związku Powiatów Polskich, który uważa, że w niektórych regionach, próg dochodowy dla czteroosobowych rodzin może wynosić nawet 20 tys. zł miesięcznie - informuje "Rz".
Tomasz Lewandowski, wiceminister odpowiedzialny za mieszkalnictwo, argumentuje, że nowe kryteria pomogą lepiej zaspokajać potrzeby mieszkaniowe Polaków. Według niego, głównym celem jest otwarcie dostępu do mieszkań komunalnych, które obecnie są ograniczane przez zbyt restrykcyjne przepisy dotyczące dochodu.
Krytycy projektu, w tym Związek Miast Polskich, wyrażają wątpliwości, czy tak szerokie otwarcie dostępu do mieszkań komunalnych jest właściwe przy ograniczonej liczbie zasobów. Marek Wójcik z ZMP podkreśla, że mimo wsparcia rządowego, wiele samorządów obawia się, że zmiany te stworzą jedynie iluzję dostępności - czytamy w dzienniku.
Samorządy: to my najlepiej znamy lokalne potrzeby
Krzysztof Kukucki, prezydent Włocławka, zwraca uwagę na konieczność pozostawienia decyzji o kryteriach dochodowych w gestii lokalnych władz. Argumentuje, że to samorządy najlepiej znają lokalne potrzeby i mogą skutecznie zarządzać swoimi zasobami mieszkalnymi.
Eksperci podkreślają, że centralizacja decyzji o kryteriach dochodowych może skomplikować lokalne strategie mieszkaniowe. Jak zauważa Hanna Milewska-Wilk z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, konieczne jest, aby progi dochodowe były dostosowane do kosztów życia w poszczególnych regionach, czego obecny projekt nie uwzględnia w wystarczającym stopniu.
źródło: rp.pl