Kuehne przez lata stopniowo wycofywał się z codziennego zarządzania, ale długo zachowywał realny wpływ na strategię swojego imperium. Po jego śmierci to fundacja ma stać się właścicielem portfela obejmującego m.in. transport i logistykę, lotnictwo, chemię oraz nieruchomości.
Bloomberg podaje, że majątek miliardera w ostatniej dekadzie wzrósł ponad czterokrotnie do 49 mld dolarów. Najważniejszym aktywem była firma Kuehne + Nagel International, globalny gigant spedycyjny, w której miliarder miał 60 proc. udziałów. Biznesmen posiadał też m.in. 30 proc. udziałów w Hapag-Lloyd i 20 proc. w Lufthansie.
WIDEO"400 tys. zł rocznie". Ujawnia, ile zostaje z franczyzy
Co dalej z majątkiem Klausa-Michaela Kuehnego
Gdy fundacja przejmie kontrolę nad aktywami Kuehnego, stanie się jedną z największych organizacji tego typu w Europie. Nadzór nad fundacją sprawuje rada powiernicza, w której zasiadają m.in. bliscy doradcy zmarłego oraz jego żona Christine.
Eksperci zwracają uwagę, że przejście od modelu zdominowanego przez jedną osobę do zarządzania przez radę może oznaczać inną dynamikę podejmowania decyzji. - Klaus-Michael Kuehne był bardzo dominującą osobowością. Działał niezależnie, brał pełną odpowiedzialność i był bardzo skuteczny. Rada powiernicza nigdy nie będzie działała w ten sam sposób. Będzie więcej dyskusji, a skłonność do ryzyka nie będzie taka sama - ocenia w rozmowie z Bloombergiem Georg von Schnurbein, profesor zarządzania fundacjami i specjalista od filantropii z University of Basel.
Bloomberg komentuje, że wątpliwości dotyczą m.in. tego, jak precyzyjny mandat pozostawił Kuehne w sprawie długoterminowego zarządzania pakietami udziałów. Dzieje się to w momencie, gdy sektor transportu i logistyki przechodzi istotne przetasowania, a kolejne transakcje zmieniają układ sił na rynku. Część obserwatorów zakłada, że najważniejsze udziały Kuehne + Nagel, a być może także w Hapag-Lloyd, mogą zyskać szczególną ochronę. Jednocześnie inne udziały, zwłaszcza pakiety mniejszościowe, potencjalnie mogą być łatwiejsze do sprzedaży lub wymiany na nowe inwestycje.
Rzecznik fundacji odmówił Bloombergowi komentarza w sprawie ewentualnych zmian w portfelu posiadanych udziałów.
Agencja opisuje, że Kuehne miał opinię twardego, bezpośredniego biznesmena i przez lata budował wpływy poprzez wąski krąg zaufanych współpracowników. Z roli CEO firmy Kuehne+Nage zrezygnował w 1992 r., a z funkcji przewodniczącego w 2011 r., pozostając honorowym przewodniczącym. Zgodnie z planem sukcesji Thomas Staehelin ma objąć stery Kuehne Foundation, która już teraz zatrudnia ok. 800 osób i dysponuje budżetem 135 mln franków szwajcarskich.
Trzy domy i jacht
Kuehne był obywatelem Niemiec, ale przez dekady mieszkał w Szwajcarii ze względów podatkowych. Żonę Christine poślubił stosunkowo późno. Sam Kuehne miał podkreślać, że prowadził względnie oszczędny styl życia. - Mam trzy domy i motorowy jacht, to w zasadzie wszystko. Nie potrzebuję dużo więcej luksusu - mówił miliarder, cytowany przez Bloomberga.