Odwiert na rekord świata. Nagły zwrot. Mieszkańcy mają dość

Referendum w sprawie odwołania wójta Szaflar Rafała Szkaradzińskiego odbędzie się 4 października - ogłosił Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu II. Jednym z głównych powodów niezadowolenia mieszkańców jest przedłużająca się realizacja projektu geotermalnego, który miał osiągnąć głębokość 7 km i być najgłębszym tego typu odwiertem na świecie.

SzaflaryMieszkańcy chcą odwołać wójta Szaflar na Podhalu
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu II w postanowieniu wydanym 17 sierpnia podał, że w wyborach wójta Szaflar 7 kwietnia 2024 r. udział wzięło 3597 osób. Oznacza to, że zgodnie z wymogiem udziału co najmniej 3/5 wyborców referendum będzie ważne, jeśli zagłosuje w nim minimum 2159 osób.

Inicjatorzy referendum zarzucają wójtowi m.in. wzrost zadłużenia gminy, sposób prowadzenia inwestycji geotermalnych, przedłużającą się budowę magistrali ciepłowniczej oraz sposób zarządzania gminą i współpracy z Radą Gminy, mieszkańcami i organizacjami społecznymi.


WIDEO
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące


Pełnomocnik Komitetu Referendalnego Rafał Wilkus informował wcześniej PAP, że inicjatorzy zebrali 1276 podpisów poparcia dla referendum, podczas gdy wymagane minimum wynosiło 862. Jednym z głównych powodów niezadowolenia mieszkańców miała być przedłużająca się realizacja projektu geotermalnego.

Szaflary zasłynęły projektem odwiertu geotermalnego, który miał osiągnąć głębokość 7 km i być najgłębszym tego typu odwiertem na świecie. Ostatecznie, z powodu wyjątkowo twardych skał, wykonano go do około 6 km. Na gorące źródła natrafiono na głębokości około 3 i 5 km. Odwiert ma służyć zasilaniu sieci ciepłowniczej.

Według inicjatorów mieszkańcy są rozczarowani wieloletnią realizacją inwestycji i utrudnieniami związanymi z budową magistrali. Wskazują także, że początkowo mówiono o możliwości podłączenia do sieci około tysiąca domów w gminie, podczas gdy obecnie ma być ich około 80, a magistrala ciepłownicza w pierwszej kolejności ma zostać poprowadzona do Nowego Targu.

Komitet wskazywał również na wzrost zadłużenia gminy - z około 8 mln zł w momencie objęcia władzy przez obecnego wójta do 31 mln zł na koniec ubiegłego roku. Zdaniem inicjatorów mieszkańcy nie mają wystarczającej wiedzy, na jakie inwestycje przeznaczono środki.

Wójt się broni: brak inwestycji to mniej utrudnień i brak rozwoju

Wójt Rafał Szkaradziński odpiera zarzuty. W przekazanym wcześniej PAP oświadczeniu ocenił, że inicjatorzy referendum utożsamiają przejściowe utrudnienia związane z realizacją wielu inwestycji z problemami w funkcjonowaniu gminy.

Dzięki podjętym decyzjom gmina stała się miejscem dużych i odważnych inwestycji, które przez następne dziesięciolecia będą szansą dla dalszego rozwoju oraz zwiększenia majątku gminy - przekazał.

Szkaradziński wskazywał, że w czasie jego kadencji zrealizowano lub rozpoczęto m.in. rozbudowę szkół, budowę hali wielofunkcyjnej, nowej siedziby Gminnego Centrum Kultury i biblioteki, przedszkoli, pierwszego żłobka, kanalizacji, wodociągów, dróg, chodników i ścieżek rowerowych, a także inwestycje związane z geotermią. Według wójta łączna wartość inwestycji przekroczyła 300 mln zł.

Wójt podkreślał także, że realizacja geotermii i magistrali ciepłowniczej jest główną przyczyną obecnych utrudnień drogowych. "Każda inwestycja niesie ze sobą pewne niedogodności i wyzwania. Brak inwestycji oznaczałby mniej utrudnień, ale również brak rozwoju" - zaznaczył.

Komitet Referendalny po ogłoszeniu terminu głosowania zapowiedział publikację kolejnych informacji, dokumentów i materiałów dotyczących spraw gminy. "Nie chcemy odpowiadać emocjami na emocje. Chcemy odpowiadać faktami na słowa" - podkreślili jego przedstawiciele.

Wybrane dla Ciebie