Pierwsze uderzenia miały dotknąć wielkie piece w trzech największych zakładach hutniczych, które dotychczas odpowiadały za ok. 90 proc. produkcji stali w kraju. Według "Financial Times" celem były obiekty w obwodzie dniepropietrowskim na środkowym wschodzie oraz w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy.
Trzy największe huty unieruchomione po ostrzałach
Zaatakowane zostały zakłady koncernu Metinvest oraz fabryka ArcelorMittal w Krzywym Rogu. "FT" podał też, że w czwartek zakład w Zaporożu został ostrzelany ponownie dwiema rakietami balistycznymi. Dziennik opisał ten atak jako czwarty ostrzał tego obiektu w ciągu niespełna miesiąca.
W publikacji przywołano bilans ofiar: we wrześniowych atakach zginęło 17 hutników. Skala zniszczeń, jak wynika z relacji przedstawicieli branży, przełożyła się na całkowite zatrzymanie kluczowych instalacji.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
– Obecnie Ukraina nie ma już przemysłu stalowego. Wiedzieli o zakładach wszystko, wiedzieli dokładnie, gdzie uderzyć – oświadczył Ołeksandr Wodowiz, szef biura prezesa Metinvestu.
Dodał, że w tej chwili nie sposób oszacować, czy naprawy potrwają tygodnie, miesiące, czy lata, co uderzy w podatki i zatrudnienie – same tylko zaatakowane huty zatrudniały ponad 15 tys. osób – napisał "Financial Times", cytując Wodowiza.
Szersza kampania uderzeń w gospodarkę Ukrainy
"Financial Times" zwrócił uwagę, że paraliż hutnictwa wpisuje się w szerszą, nową kampanię powietrzną Moskwy, której celem ma być osłabienie gospodarki i oporu Ukrainy. Wśród celów rosyjskich rakiet i dronów wymieniono m.in.:
- centra logistyczne,
- porty,
- infrastrukturę kolejową,
- stacje paliw.
Gazeta podała również dane dotyczące zaplecza magazynowego: z 5 mln mkw. nowoczesnych magazynów na Ukrainie zniszczono już 2,1 mln mkw.
Straty podatkowe i deficyt budżetowy według premiera
Według szacunków ukraińskiego premiera Serhija Koreckiego, przytoczonych w tekście, same straty podatkowe wynikające z ostatnich ataków mają wynieść ok. 1,5 mld dolarów. "FT" zestawił to z tegorocznym deficytem budżetowym Ukrainy, szacowanym na 27 mld dolarów.
– Mamy do czynienia z gospodarczą wojną na wycieńczenie. Rosja próbuje zaatakować ukraińską gospodarkę tak mocno, jak to możliwe – podsumowała w rozmowie z gazetą Ołena Biłan, główna ekonomistka banku inwestycyjnego Dragon Capital.
Jak podaje "Financial Times", hutnictwo przez dziesięciolecia było jednym z głównych motorów ukraińskiej gospodarki i ważnym źródłem walut z eksportu. Dziennik wskazał, że rosyjska kampania przeciwko infrastrukturze przemysłowej i logistycznej ma być odpowiedzią na ukraińskie uderzenia dronami dalekiego zasięgu w rosyjskie rafinerie i obiekty wojskowe, a według ekspertów doprowadzenie do zapaści ukraińskiego przemysłu ma służyć wymuszeniu na Kijowie ustępstw politycznych.
Źródło: PAP