Zalew chińskich towarów. Te produkty zagrażają polskim fabrykom

Coraz więcej towarów sprowadzanych z Chin do Polski stanowi bezpośrednią konkurencję dla polskich fabryk – alarmują ekonomiści Credit Agricole w analizie, którą opisuje "Rzeczpospolita". Stratni mogą być przede wszystkim producenci tekstyliów, odzieży, obuwia, maszyn i elektroniki.

Workers Produce Precision Planetary Reducers In Huzhou
HUZHOU, CHINA - AUGUST 03: Workers produce precision planetary reducers at Zhejiang Saiya Intelligent Manufacturing Co., Ltd. on August 3, 2026 in Deqing County, Huzhou City, Zhejiang Province of China. The company is ramping up production to meet domestic and international orders. (Photo by Wang Shucheng/VCG via Getty Images)
VCG
china, productionCoraz więcej towarów sprowadzanych z Chin do Polski stanowi bezpośrednią konkurencję dla polskich fabryk
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 VCG
Katarzyna Kalus

Jak czytamy w dzienniku, w lipcu 2026 r. Komisja Europejska zaprezentowała tzw. nowy barometr importowy, który ma wychwytywać grupy towarów, które są szczególnie narażone na chińską konkurencję. Barometr wskazuje produkty, których import spoza UE rokrocznie rośnie przy jednoczesnym spadku ich cen.

To prowadzi m.in. do zamykania fabryk w Europie. Liczba tzw. zagrożonych kodów CN, czyli kategorii grupujących towary według rodzaju i przeznaczenia, długo pozostawała na poziomie 150–160. Od wiosny 2025 r. szybko wzrosła, osiągając maksimum 473. W sierpniu było ich 398. To oznacza, że ok. 32 proc. towarów sprowadzanych do Polski z Chin spełnia kryteria, wedle których są one zagrożeniem dla krajowych producentów.

Co więcej, roczny przyrost wartości importu z Chin w ramach zidentyfikowanych kodów zwiększył się z ok. 0,7 mld euro w połowie 2024 r. do ok. 2,8 mld euro obecnie. Oznacza to, że pomimo niewielkiego obniżenia liczby zagrożonych grup towarowych w ostatnich miesiącach skala presji importowej pozostaje znacząca – oceniają ekonomiści Credit Agricole.

Chiny odpowiadają już za 16 proc. polskiego importu. W ciągu roku ich udział zwiększył się o 0,9 pkt proc., a w 2025 r. wartość dostaw z tego kraju wzrosła o ponad 13 proc. Chiny są drugim, po Niemczech, kierunkiem importu do Polski od 2014 r. – czytamy w "Rz".

Najwięcej zagrożonych kategorii dotyczy tekstyliów, odzieży i obuwia. W tej grupie wskazano 77 kodów CN. Kolejne miejsca zajęły maszyny i urządzenia mechaniczne z 60 kodami oraz urządzenia elektryczne i elektronika z 41 kodami.

Presja importowa obejmuje również sektory, w których polskie firmy mają silną pozycję eksportową, między innymi meble, sprzęt AGD i wyroby z tworzyw sztucznych. Credit Agricole ocenia, że producenci mogą tracić udział w krajowym rynku, a także być zmuszeni do obniżania cen, co może ograniczać ich rentowność.

źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie