Prawda o niemieckich emeryturach. Bańka pękła. Już nie wystarczają
Kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, apeluje o zmianę w podejściu do emerytur. Podkreśla, że bieżący system nie zapewni wystarczającego zabezpieczenia na starość.
Friedrich Merz wezwał niemieckie społeczeństwo do przemyślenia strategii emerytalnych, zwłaszcza w świetle planowanej reformy systemu ubezpieczeń społecznych - podaje "Deutsche Welle".
Kanclerz, podczas obchodów 75. rocznicy Niemieckiego Związku Bankowego Merz zaznaczył, że obecna ustawowa emerytura "będzie w najlepszym razie stanowiła jedynie podstawowe zabezpieczenie na starość".
"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie
Nowa strategia emerytalna
Merz zwrócił uwagę, że same emerytury ustawowe nie wystarczą na dłuższą metę do utrzymania odpowiedniego standardu życia. Wyraził przekonanie, że przyszłość powinna uwzględniać dodatkowe składniki kapitałowe, mające na celu wzmocnienie prywatnych i zakładowych systemów emerytalnych.
Podkreślił, że takie działania wymagają większego zaangażowania niż dotychczasowe dobrowolne rozwiązania.
Aktualnie rządowa komisja ds. emerytur analizuje potencjalne wdrożenie reform, które mogłyby zagwarantować stabilność systemu na dłuższą metę. Merz wskazał na potrzebę równoważenia strukturalnych nierówności oraz prac nad zmniejszeniem kosztów energii i usprawnianiem innych obszarów gospodarki.
Planowana reforma
Opinia Merza nie spotkała się z pełnym poparciem wszystkich członków rządu. Tim Klüssendorf z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) w rozmowie z magazynem "Spiegel" ostrzegł przed ograniczaniem roli emerytury ustawowej do "emerytury podstawowej", co, jak powiedział, wywoła "zaciekły opór socjaldemokratów".
Za nieco ponad dwa miesiące koalicja planuje wspólne rozpoczęcie szeroko zakrojonej reformy emerytalnej, która, jak podają agencje AFP i DPA, ma zaradzić obecnym deficytom i wprowadzić bardziej stabilne rozwiązania na przyszłość.