Ma 60 lat. Zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u
Niskie emerytury stają się poważnym problemem dla wielu Polaków, zwłaszcza tych, którzy w przeszłości opłacali minimalne składki lub pracowali w szarej strefie. Takim przykładem jest pani Dorota, która zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u. - Będę pracować do śmierci - mówi kobieta w rozmowie z Onetem.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pawel Kacperek