ZUS szykuje zmiany w tych emeryturach. "Podstawą wyroki sądów"

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotowuje zmianę praktyki ws. decyzji emerytalnych pracowników firm okołogórniczych - powiedziała na sejmowej podkomisji wiceprezes ZUS Dorota Bieniasz. - Podstawą jest orzecznictwo sądów w tym zakresie - dodała.

ZUSZUS przygotowuje zmianę praktyki ws. decyzji emerytalnych pracowników firm okołogórniczych
Źródło zdjęć: © East News, PAP
Katarzyna Kalus

Chodzi o sprawę pracowników firm okołogórniczych, którzy pracując jako podwykonawcy zleceń w zakładach górniczych i wykonując faktycznie roboty górnicze, dotąd w decyzjach emerytalnych są zwykle traktowani przez ZUS jako pracownicy spoza branży, których nie dotyczą zasady emerytur górniczych.

Tematem zajmowała się w środę wieczorem sejmowa podkomisja stała ds. sprawiedliwej transformacji.

Jak referował prezes przedsiębiorstwa produkcyjno-górniczego Row-Jas Jacek Franiel, spółka prowadzi działalność na rzecz kopalń i podmiotów górniczych jako generalny wykonawca lub członek konsorcjum, a czasem jako podwykonawca, przez co - w tym ostatnim przypadku - nie ma zawartych umów bezpośrednio z kopalniami.

W takich sytuacjach ZUS zwykle odmawia pracownikom spółki uwzględnienia zasad dot. emerytur górniczych, ponieważ spółki i kopalni nie łączy bezpośrednio umowa.

Idąc tym tokiem rozumowania, organ rentowy podnosi, że z uwagi na brak bezpośredniej umowy z kopalnią, spółka nie jest upoważniona do potwierdzenia wykonywania pracy górniczej oraz pracy w wymiarze półtorakrotnym i wystawiania świadectwa pracy górniczej swoim pracownikom - wyjaśnił prezes Row-Jas.

- Organ rentowy uznaje jednocześnie, że sam fakt wykonywania pracy pod ziemią przez pracownika spółki nie jest wystarczający do uznania, że pracownik wykonywał pracę górniczą - dodał Franiel.

- Takie stanowisko jest rażąco krzywdzące dla pracowników i sprzeczne z celem Ustawy o Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz z orzecznictwem sądów powszechnych w tego typu sprawach. Niemniej stanowisko organu rentowego pomimo jednolitej linii orzeczniczej nie ulega zmianie już od wielu lat - podkreślił prezes wskazując, że pracownicy wówczas muszą dochodzić swych praw drogą sądową.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szybciej na emeryturę przez pandemię? „Warto dłużej pracować”

Szef Row-Jasu sugerował potrzebę zmiany przepisów w taki sposób, aby zapobiec krzywdzeniu pracowników świadczących pracę na rzecz firm działających w branży górniczej jako podwykonawcy, a przede wszystkim - aby sytuacja tych pracowników nie była gorsza od pracowników kopalń wykonujących tę samą pracę.

Odpowiadając, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski - proszony wcześniej o zajęcie się sprawą - poruszył dwa wątki.

Pierwszy z nich dotyczy legitymacji do wystawiania zaświadczeń o pracy górniczej, zawężony w praktyce administracyjnej ZUS do podmiotów, wskazanych w przepisach Ustawy o emeryturach i rentach z FUS, które definiują poszczególne okresy pracy górniczej oraz do podmiotów, mających z powyższymi podmiotami bezpośrednie umowy.

- Z koncepcją tak zakreślonego kręgu podmiotów nie zgadzam się. W mojej ocenie świadectwo pracy górniczej ma prawo i obowiązek wystawić każdy pracodawca, który zatrudnia pracownika do wykonywania pracy górniczej w znaczeniu, w jakim ona jest zdefiniowana w Ustawie o emeryturach i rentach z FUS - podkreślił Gajewski.

Ocenił, że wniosek ten można wyprowadzić z samych przepisów ustawy, które definiują okresy pracy górniczej, ale też z rozporządzenia do ustawy, w którym nie ma mowy o pracodawcy określonego rodzaju.

Ponadto, mówił wiceminister, w dotychczasowej praktyce przyjęto koncepcję więzi umownej, która w ocenie ZUS pozwalała zidentyfikować, że pracę górniczą wykonuje konkretny zakład górniczy. W takiej sytuacji górnik, który wykonuje pracę górniczą, wykonuje ją na rzecz konkretnego zakładu.

Gajewski uznał, że praktyka powinna w pierwszej kolejności odnosić się do pracownika, ponieważ pracę górniczą zawsze wykonuje górnik, a nie firma - jest to praca górnicza osoby fizycznej, a nie praca górnicza osoby prawnej.

"ZUS powinien mieć prawo do ochrony FUS"

Wiceminister RPiPS ocenił jednocześnie, że proponowana przez stronę pracodawców i stronę społeczną zmiana przepisów prawa jest długotrwała i nie gwarantuje sukcesu.

- Są to problemy nie tyle związane z treścią przepisów prawa, ile z praktyką ich stosowania. W tej chwili mamy praktykę ZUS, która dynamicznie się teraz zmienia i mamy orzeczenia sądów, które do problemu podchodzą dosyć jednolicie. W mojej ocenie drogą do uwzględnienia państwa postulatów w zasadniczej ich części jest zmiana praktyki administracyjnej ZUS - podkreślił.

Zastrzegł jednocześnie, że ponieważ system emerytur górniczych jest systemem preferencyjnym, a tam, gdzie są preferencje, pojawiają się pokusy nadużyć, ZUS powinien mieć prawo do ochrony FUS.

- Oczywiście nie każde zaświadczenie, które zostanie nazwane zaświadczeniem o pracy górniczej Zakład ma obowiązek wzięcia pod uwagę. ZUS traktuje zaświadczenie, jak każdy inny dowód, jest zobowiązany do oceny jego legalności, kompletności i wiarygodności - i jeśli ma wątpliwości, może przeprowadzić stosowne postępowanie dowodowe w tej materii - wyjaśnił Sebastian Gajewski.

Wiceprezes ZUS: nie jesteśmy zamknięci na zmiany

Wiceprezes ZUS ds. świadczeń i orzecznictwa zaznaczyła, że ZUS od pewnego czasu nie jest zamknięty na różne zmiany - w tym na wyroki sądów, które w tego typu sprawach zapadają na korzyść pracowników uwzględniając, że podstawowe znaczenie ma charakter wykonywanej pracy.

Prowadzimy prace w tym kierunku, żeby uczynić zadość wyrokom sądowym, bo też je uznajemy za racjonalne - powiedziała wiceprezes ZUS. - Analizujemy temat, żeby dać wytyczne do oddziałów w kierunku, w jakim stanowi orzecznictwo - sprecyzowała Dorota Bieniasz.

Na środowej podkomisji wybrzmiał też głos związków spółek sektora węgla brunatnego z grupy PGE. Ich pracownicy mają podobny problem z uznawaniem praw do emerytur górniczych - wobec różnic nazewnictwa tych samych stanowisk pracy w tych samych zakładach górniczych - obsadzanych bezpośrednio przez PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna lub inne spółki z grupy PGE.

Wiceprezes PGE GEiK Waldemar Lutkowski uściślił, że problemem jest tu interpretacja wykonywania robót górniczych (wymienionych w ustawie) i to, że same spółki nie traktowały dotąd formalnie części wykonywanych robót jako roboty górnicze, również w kontekście uzyskiwania uprawnień dozorowych.

Lutkowski przekazał w czwartek, że wspólne stanowisko organizacji pracodawców i strony społecznej w tej sprawie zostało przekazane do ZUS w ubiegłym roku i trwają z ZUS rozmowy. Zadeklarował też, że spotka się z zarządami spółek z grupy PGE działających w górnictwie węgla brunatnego, w kontekście podejścia przedstawionego w czwartek przez wiceministra Gajewskiego.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze