Fałszywe głosowanie na "Zofię". CERT ostrzega przed przejęciami kont WhatsApp

Jak podaje serwis Bankier.pl, oszuści wysyłają z przejętych kont WhatsApp prośby o głos na "Zofię" w fikcyjnym konkursie. Kliknięcie linku to nie wszystko: przejęcie następuje po zeskanowaniu kodu QR lub przepisaniu kodu w fałszywej "weryfikacji".

CHIANG MAI, THAILAND - Mar 8, 2020 : Man holding a Oneplus 6 and open appstore searching social Internet service WhatsApp on the screen.
whatsapp, screen, phone, social, app, messenger, smartphone, editorial, illustrative, media, internet, technology, application, mobile, whats, chat, message, communication, icon, business, iphone, digital, network, service, device, online, display, touch, young, logo, smart, instagram, holding, people, woman, android, hand, web, man, information, facebook, girl, cell, apple, lifestyle, instant, messaging, using, background, chatting, whatsapp, screen, phone, social, app, messenger, smartphone, editorial, illustrative, media, internet, technology, application, mobile, whats, chat, message, communication, icon, business, iphone, digital, network, service, device, online, display, touch, young, logo, smart, instagram, holding, people, woman, android, hand, web, man, information, facebook, girl, cell, apple, lifestyle, instant, messaging, using, background, chattingOszuści atakują na komunikatorach WhatsApp
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Jirapong
Jacek Losik

W opisywanym schemacie wiadomość przychodzi z konta osoby zapisanej w telefonie, z poprawnym zdjęciem profilowym i historią rozmowy. To sprawia, że odbiorcy chętniej klikają link do rzekomego głosowania na dziewczynkę walczącą o stypendium na naukę.

Bankier opisuje przykład, w którym link prowadził do domeny ballet-pl.com, a połączenie przerwała CyberTarcza Orange. Operator oznaczył adres jako fałszywą stronę podstawioną przez przestępców i ostrzegł, że może ona próbować wyłudzić dane lub nakłonić do działań zagrażających urządzeniu.

Szczegóły mechanizmu wyjaśnia ostrzeżenie CERT Polska opublikowane 2 sierpnia. Według zespołu kampania nie wykorzystuje luki pozwalającej przejąć konto po samym kliknięciu, ale legalną funkcję komunikatora: łączenie konta z kolejnym urządzeniem.


WIDEO
Trzęsienie ziemi w CPK. Horała: mógłbym złożyć papiery


Warunkiem oddania głosu ma być rzekoma weryfikacja przez WhatsApp. Ofiara dostaje polecenie zeskanowania kodu QR w aplikacji albo przepisania kodu służącego do powiązania urządzenia. W praktyce dodaje do konta sprzęt kontrolowany przez oszustów, co otwiera im dostęp do komunikatora.

Co zrobić?

Po przejęciu przestępcy rozsyłają tę samą prośbę do następnych kontaktów, wykorzystując zaufanie do znanego nadawcy. O kampanii zrobiło się głośno po tym, jak 2 sierpnia wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha ostrzegł, że z jego konta wysłano wiadomości z linkiem. Interia informowała też o podobnym wpisie byłego szefa CBA Pawła Wojtunika. Ostrzeżenie CERT Polska udostępniły MSWiA oraz Kancelaria Premiera.

CERT Polska podaje, że osoba, która tylko otworzyła link, ale nie wpisała kodu i nie zeskanowała kodu QR, powinna zamknąć stronę i nic na niej nie podawać. Po przejściu fałszywej weryfikacji zalecane jest wejście w WhatsApp w "Połączone urządzenia" i wylogowanie nierozpoznanych sesji, a kontakty trzeba ostrzec innym kanałem.

Podejrzane strony można zgłaszać przez incydent.cert.pl lub usługę "Bezpiecznie w sieci" w aplikacji mObywatel, a podejrzane SMS-y wysłać na bezpłatny numer 8080.

Wybrane dla Ciebie