Państwowe stadniny w Janowie Podlaskim i Michałowie wciąż na minusie. Straty rosną

Jak podaje "Rzeczpospolita", mimo udanej aukcji Pride of Poland państwowe stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie kolejny rok notują straty. W pierwszym półroczu 2026 r. minus jeszcze się pogłębił.

Dni Konia Arabskiego 2024 w Janowie PodlaskimFot. Wojciech Olkusnik/East News, Janow Podlaski, 11.08.2024. Dni Konia Arabskiego oraz aukcja Pride of Poland w Stadninie Koni Janow Podlaski.Wojciech OlkusnikDni Konia Arabskiego oraz aukcja Pride of Poland w Stadninie Koni Janów Podlaski w 2024 r.
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Jacek Losik

Aukcja Pride of Poland, która odbyła się 9 sierpnia w Janowie Podlaskim, została przez polityków koalicji rządzącej przedstawiona jako dowód odbudowy polskiej hodowli koni arabskich. Minister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL mówił o sukcesie i dobrym zarządzaniu spółkami Skarbu Państwa.

Z danych przytoczonych przez "Rzeczpospolitą" wynika jednak, że dwie najbardziej znane państwowe stadniny wciąż nie wychodzą na plus. W 2024 r. Janów Podlaski zakończył rok ze stratą 4 mln zł, a Michałów 3,9 mln zł. Rok później wyniki były lepsze, ale nadal ujemne.

Według informacji przedstawionych przez przedstawicielkę KOWR podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Hodowli Koni Arabskich, w 2025 r. Janów Podlaski stracił 0,98 mln zł, a Michałów 1,25 mln zł. "Rzeczpospolita" opisuje też, że w pierwszym półroczu 2026 r. minus wzrósł odpowiednio do 6 mln zł i 2,9 mln zł.


WIDEO
Wyciek danych 19 mln Polaków. Wiceminister radzi, co zrobić


Brak stabilizacji

Prezes stadniny w Janowie Podlaskim Weronika Sosnowska w odpowiedzi na pytania "Rzeczpospolitej" wskazała m.in. na brak stabilności zarządzania po 2016 r., a także wieloletnie niedoinwestowanie.

"Jednym z istotnych czynników wpływających na sytuację spółki był brak stabilności w zakresie zarządzania w okresie od 2016 r." - napisała.

Anna Stojanowska, doradczyni dyrektora generalnego KOWR ds. koni arabskich, przekonywała, że na obecne wyniki wpływają także słaba sprzedaż koni w latach rządów PiS i koszty utrzymania niesprzedanych zwierząt.

- Na obecne wyniki finansowe przekłada się słaba sprzedaż koni w ciągu ośmiu lat rządów naszych poprzedników - mówiła w rozmowie cytowanej przez dziennik.

Kontrowersje wokół Pride of Poland

Poseł PiS Kazimierz Choma nie zgodził się z taką interpretacją i zwracał uwagę na kontrowersje wokół aukcji. Przypomniał m.in. sprawę z 2024 r., gdy - jak ujawniła w 2025 r. "Rzeczpospolita" - nie zgłosił się po odbiór Zigi Zany, a stadnina nie zaczęła naliczać odsetek.

Dodatkowe emocje wywołała tegoroczna próba sprzedaży embrionu razem z surogatką. Jerzy Białobok oceniał, że sprzedaż embrionów nie jest niczym nadzwyczajnym, ale część hodowców protestowała. Ostatecznie - jak podaje "Rzeczpospolita" - nabywcy nie znalazła właśnie ta pozycja katalogowa, choć sprzedano wszystkie wystawione konie.

Wybrane dla Ciebie