Podkarpacki Urząd Wojewódzki wydał pilny komunikat w mediach społecznościowych do mieszkańców regionu, zwłaszcza do rodzin osób, które ucierpiały w zdarzeniu.
Ostrzeżenie dotyczy m.in. podszywania się pod przedstawicieli władz oraz służb, by próbować nakłonić do działań związanych z usługami pogrzebowymi czy też polisami ubezpieczeniowymi. Wojewoda Teresa Kubas-Hul mówiła na ten temat również podczas wtorkowej konferencji prasowej.
- Nie kontaktujemy się telefonicznie z rodzinami - ani ja, ani moi współpracownicy nie kontaktujemy się w sprawie zakładów pogrzebowych czy firm ubezpieczeniowych. Wszystkie informacje przekazujemy do wójta, burmistrza, prezydenta, a oni kontaktują się z członkami rodzin - mówiła na konferencji prasowej wojewoda Teresa Kubas-Hul.
WIDEOWłaściciel autokaru miał 11 kontroli. Nowe informacje po tragedii
Nieprawdziwe informacje od oszustów
Wojewoda wskazała też na sygnały o oszustwach telefonicznych, w których rozmówcy przekazywali rodzinom nieprawdziwe informacje o śmierci bliskich, a potem próbowali skłaniać do zakupu ubezpieczenia.
- Osoba dzwoniąca przekazywała informację, że dana osoba nie żyje, co było nieprawdą, bo żyła i żyje. Oferowała też różne formy ubezpieczenia. To obrzydliwe, żeby wykorzystywać tę tragedię - powiedziała.
Podkreśliła raz jeszcze, że nikt z urzędników nie kontaktuje się telefonicznie z rodzinami ofiar i poszkodowanych. Zawsze jest to kontakt osobisty.
- Uważajcie, jeżeli takie zdarzenie ma miejsce (kontakt telefoniczny – PAP), zgłaszajcie to do nas i my będziemy wam pomagać. Nie podpisujcie żadnych dokumentów, żadnych oświadczeń. Bo może się okazać, że to są oszuści, którzy próbują na tej wielkiej tragedii coś osiągnąć - dodała.
Tragiczny wypadek autokaru na Węgrzech
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje (Bośnia i Hercegowina).
Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego.