Przepaść w wysokości emerytur. Kobiety mają problem
Wiek emerytalny kobiet w Polsce jest najniższy w Unii Europejskiej i to przekłada się na niższe emerytury - mówił w programie "Onet Rano. Finansowo"ekspert emerytalny Oskar Sobolewski. Jego zdaniem punkt wyjścia do zmian to zrównanie wieku emerytalnego w górę.
Oskar Sobolewski mówił w programie "Onet Rano. Finansowo", że konstrukcja systemu emerytalnego działa na niekorzyść kobiet.
Ekspert mówi o zrównaniu wieku emerytalnego
- Konstrukcja systemu emerytalnego jest taka, że cały kapitał, który mamy zgromadzony, jest dzielony przez dalszą średnią trwania życia - czyli im wcześniej przechodzimy na emeryturę, tym to świadczenie jest niższe - powiedział w programie
Pracowała jeden dzien. Aż trudno uwierzyć, ile przelewa jej ZUS
Ekspert podkreślał, że niższy wiek emerytalny kobiet oznacza krótszy okres gromadzenia kapitału, a jednocześnie podział środków na statystycznie dłuższy czas życia. - Powinniśmy dążyć do tego, żeby wyrównywać wiek emerytalny w górę, a nie w dół - stwierdził, ostrzegając, że zrównanie "w dół" obniżyłoby przyszłe świadczenia.
W jego ocenie docelowa granica wieku emerytalnego powinna być poprzedzona szeroką debatą. - Myślę, że ten punkt wyjścia to pierwsze, co powinniśmy zrobić, to wyrównać do 65. roku życia, a później podnosić go dalej - mówił.
Kobiety dostają mniej
Z danych ZUS wynika, że większość kobiet przechodzi na emeryturę zaraz po ukończeniu 60 lat. Sam wiek emerytalny nie przesądza jednak o wysokości świadczenia. Znaczenie mają staż pracy, wskaźnik tzw. "średniego dalszego trwania życia", ale przede wszystkim suma składek zapisanych na koncie i subkoncie ZUS ubezpieczonych.
Z danych ZUS w 2025 roku wynikało, że średnia emerytura w Polsce wynosiła 4198 zł brutto (dane za kwiecień). Kobiety otrzymywały znacznie niższe świadczenia niż mężczyźni. Mediana emerytur dla kobiet to zaledwie 3011 zł, podczas gdy dla mężczyzn wynosi ponad 4,5 tys. zł.
Przypomnijmy, że "Dziennik Gazeta Prawna" pisał, powołując się dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że średnia emerytura kobiety może być o 2,7 tys. zł niższa niż u mężczyzn. Dysproporcja wynika z faktu, że średnia długość życia Polek jest dłuższa niż w przypadku Polaków, a jednocześnie obowiązuje je niższy wiek emerytalny.